wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 320328.34 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.26%)
  • Czas na rowerze: 583d 04h 04m
  • Prędkość średnia: 22.78 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 10 października 2009Kategoria >100km, Rower szosowy, Wycieczka
Warszawa - Góra Kalwaria - Mińsk Mazowiecki - Warszawa

Po powrocie do domu zmieniłem rower i wybrałem się na dłuższą wycieczkę wypróbować nowe spodnie. Właściwie całe 60km do Mińska mniej lub bardziej pod zimny wiatr, z powrotem już mi zdecydowanie pomagał. Spodnie sprawują się bardzo przyzwoicie, dotąd jako długich używałem gore-texowych (specjalne na rower), są w pełni odporne na wiatr, dobrze oddychają, ale są to przede wszystkim spodnie na deszcz, więc muszą być dość luźne, a co za tym nie są tak wygodne jak zwykłe długie spodnie na rower, przylegające do nóg. Kupiłem spodnie Adidasa z membraną na wiatr - i jestem zadowolony, spełniają swoje zadanie, nie wywiewa, nie jest zimno.

Sama trasa - nieciekawa, masa korków, zarówno w Konstancinie, Górze Kalwarii, a nawet przed skrzyżowaniem z szosą lubelską. Od jakiegoś czasu są w tych miejscach problemy z korkami - a wszystkiemu są winne ronda które jakiś "myślący inaczej" drogowiec raczył tam zafundować. Może i są troszkę bezpieczniejsze od świateł - ale takich rozwiązań nie można wstawiać na drogi pozamiejskie z dużym ruchem, bo drastycznie zwiększają korki, każdy samochód przed takim rondem hamuje niemal do zera, a długie tiry (których tam jest masa) tracą na to o wiele więcej czasu niż na drodze ze zwykłym światłem. Temperatura nawet całkiem wysoka - 13'C, ale odczuwalna sporo niższa, cały czas wiał bardzo nieprzyjemny, mocny wiatr południowo-wschodni.
Dane wycieczki: DST: 103.30 km AVS: 27.30 km/h ALT: 470 m MAX: 51.30 km/h Temp:13.0 'C
Sobota, 10 października 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do sklepu kupić nowe długie spodnie na rower
Dane wycieczki: DST: 5.30 km AVS: 21.20 km/h ALT: 31 m MAX: 30.70 km/h Temp:12.0 'C
Piątek, 9 października 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy
Dane wycieczki: DST: 14.50 km AVS: 24.17 km/h ALT: 66 m MAX: 37.20 km/h Temp:11.0 'C
Czwartek, 8 października 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy
Dane wycieczki: DST: 14.50 km AVS: 24.17 km/h ALT: 59 m MAX: 38.60 km/h Temp:18.0 'C
Środa, 7 października 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście, krótka wizyta na Pradze
Dane wycieczki: DST: 36.10 km AVS: 23.54 km/h ALT: 142 m MAX: 59.30 km/h Temp:21.0 'C
Wtorek, 6 października 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy
Dane wycieczki: DST: 14.50 km AVS: 24.86 km/h ALT: 62 m MAX: 37.50 km/h Temp:10.0 'C
Poniedziałek, 5 października 2009Kategoria Wycieczka, Rower szosowy, >200km, >100km
Warszawa - Wyszków - Brok - Czyżew-Osada - Wysokie Maz. - Łapy - Białystok

Pogoda ostatnio może niespecjalna, ale do dłuższego wyjazdu zachęcił mnie dość mocny wiatr jaki zapowiedziano na trasie do Białegostoku. Ruszam ok.8, długo przebijam się przez Warszawę i jej aglomerację (aż 30km), dopiero za Markami zaczyna się wyraźnie szybsza jazda, wiatr rzeczywiście jest mocny, choć wystarczy lekko zjechać z jego kierunku by zaczynał przeszkadzać (wieje z zachodu), za to zimno - 12-14'C, ale odczuwalna temperatura duża niższa ze względu na zimny wiatr. Przed Radzyminem zaczyna się szosa ekspresowa, którą jadę ok. 30km, opuszczam ją kawałek przed Wyszkowem (nowa szosa omija to miasto, jest nowy most na Bugu). Ja wybrałem starą szosę i Bug przekraczam mostem w Wyszkowie. Za tym miastem zaczynają się większe lasy, szosa jest z poboczem, niestety to pobocze jest w tak marnym stanie, że muszę jechać jezdnią. Po kilkunastu km opuszczam na dobre krajową "ósemkę" skręcając na Brok. Ten kawałek bardzo ładny, prawie cały czas w lesie.

W Broku zatrzymuję się na pierwszy odpoczynek, urozmaicony rozmową z miejscowym pijaczkiem, którego bardzo zainteresowała tematyka kolarska :). Z Broku bocznymi szosami (większość przyzwoitej jakości) kieruję się na Czyżew, trasa dość monotonna, ale że jadę mocno na zachód, więc wiatr bardzo pomaga, bez żyłowania się trzymam tempo 30km/h. Z Czyżewa jadę na Wysokie Maz, tutaj już gorszy wiatr, o samym Wysokim da się tyle powiedzieć, że nie jest to perła architektury :). Dalej znowu trochę ciekawiej, sporo lasów, aczkolwiek ruch robi się większy, przeszkadzają jadące z naprzeciwka tiry, wraz z tym wiatrem wytwarzając swoistą "falę uderzeniową" wyhamowywującą momentalnie o 2-3km/h. Kawałek za Sokołem skręcam na Łapy, w mieście zatrzymuję się na hamburgera.

Za Łapami na momencik wjeżdżam do Narwiańskiego Parku Narodowego, Narew w tym rejonie malowniczo meandruje przez wielkie łąki. Końcówka przed Białymstokiem to coraz większy ruch, ponownie odzywa się też ścięgno kolanowe. W samym Białymstoku mocno się wkurzyłem, bo spiesząc się na pociąg wpakowałem się w kilka ulic z bardzo kiepską kostką, w wyniku czego pękło mi mocowanie GPS-a (80zł w plecy), na szczęście jechałem ok. 15km/h i samemu odbiornikowi nic się nie stało; ale wstyd by w mieście tej wielkości w samym centrum była tak fatalna nawierzchnia - kostka oczywiście dodaje sporo uroku, ale musi być położona w poprawny sposób, nie tak tragicznie jak tam, gdzie osiągnięcie 20km/h graniczy z cudem. Przez te atrakcje na pociąg wyrobiłem się ledwo-ledwo, za to był wagon rowerowy, więc do Warszawy dojechałem bezproblemowo.

Kilka zdjęć

Dane wycieczki: DST: 229.80 km AVS: 29.46 km/h ALT: 954 m MAX: 50.70 km/h Temp:13.0 'C
Niedziela, 4 października 2009Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Warszawa - Piaseczno - Grójec - Janki - Warszawa

Do Grójca walczyłem z mocnym, przeciwnym wiatrem, trochę cieplej niż ostatnio (16'C), od Grójca wiatr miałem już dobry, ale zaczęło padać (przez ok.15km), zrobiło się też zimno (11'C), cała powrotna droga po mokrej szosie
Dane wycieczki: DST: 88.20 km AVS: 26.73 km/h ALT: 397 m MAX: 42.40 km/h Temp:13.0 'C
Piątek, 2 października 2009Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Warszawa - Góra Kalwaria - Celestynów - Otwock - Warszawa

Wypad do Celestynowa, nieprzyjemny zimny wiatr, niestety dobra pogoda już się skończyła i chyba prędko nie wróci...
Dane wycieczki: DST: 82.20 km AVS: 27.40 km/h ALT: 316 m MAX: 62.30 km/h Temp:11.0 'C
Niedziela, 27 września 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy, wracając wpadłem do kolegi
Dane wycieczki: DST: 17.40 km AVS: 24.86 km/h ALT: 79 m MAX: 38.20 km/h Temp:20.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl