wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2019

Dystans całkowity:1064.40 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:42:01
Średnia prędkość:25.33 km/h
Maksymalna prędkość:62.20 km/h
Suma podjazdów:3400 m
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:53.22 km i 2h 06m
Więcej statystyk
Sobota, 30 marca 2019Kategoria Canyon 2019, Wycieczka
Nocny Sulejówek z rozmaitymi przebojami ;))
Dane wycieczki: DST: 65.10 km AVS: 25.04 km/h ALT: 176 m MAX: 43.70 km/h Temp:8.0 'C
Czwartek, 28 marca 2019Kategoria Canyon 2019, Wycieczka
Dłuższa pętla do Chynowa, a później pętelki pod Cieciszewem z bratem.
Ładna pogoda i mniejszy wiatr niż wczoraj
Dane wycieczki: DST: 127.90 km AVS: 28.01 km/h ALT: 366 m MAX: 51.80 km/h Temp:12.0 'C
Środa, 27 marca 2019Kategoria Canyon 2019, Wycieczka
Cieciszew z bratem
Dane wycieczki: DST: 52.80 km AVS: 25.34 km/h ALT: 157 m MAX: 52.50 km/h Temp:9.0 'C
Wtorek, 26 marca 2019Kategoria Użytkowo, Scott 2019
Po mieście.
Burza śnieżna nad Warszawą ;))
Dane wycieczki: DST: 14.20 km AVS: 18.52 km/h ALT: 30 m MAX: 27.90 km/h Temp:2.0 'C
Poniedziałek, 25 marca 2019Kategoria Użytkowo, Scott 2019
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 14.10 km AVS: 18.80 km/h ALT: 30 m MAX: 29.90 km/h Temp:4.0 'C
Niedziela, 24 marca 2019Kategoria Użytkowo, Scott 2019
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 13.40 km AVS: 19.61 km/h ALT: 30 m MAX: 30.10 km/h Temp:8.0 'C
Sobota, 23 marca 2019Kategoria Wycieczka, Canyon 2019, >300km, >200km, >100km
Wiosną do Białegostoku

Wiosna się właśnie zaczęła - więc i pora na porządniejszą traskę! 

Początek mało wiosenny, ruszam o wschodzie słońca, na wyjeździe z Warszawy trzyma mróz; noc była księżycowa, blisko pełni, więc i nie dziwota, że temperatura docisnęła mocno; ale to zwiastuje ładny dzień. Początek niespecjalny, do Stanisławowa spory ruch, ale wreszcie skończyli remonty w rejonie Sulejówka i Okuniewa. Przed Węgrowem ociepla się, ale też solidnie zaczyna wywiewać z boku, generalnie wieje z południa, a pierwsza część mojej trasy prowadzi głównie na wschód. Z Węgrowa do Sokołowa duży ruch, w Sokołowie po stówce robię sobie postój na jedzenie. Za Sokołowem wreszcie przyjemniejsza jazda, ruch mocno maleje i powoli zaczynają się podlaskie krajobrazy, charakterystyczne dla Mazowsza uprawy zastępują powoli łąki.



Dzień jest słoneczny, temperatura stabilizuje się koło 13 stopni. Przed Siemiatyczami krótka seria góreczek, podobnie na wyjeździe z miasta, a najbardziej pagórkowaty odcinek to odbicie na Świętą Górę Grabarkę. W tym prawosławnym sanktuarium grupka młodzieży w wieku licealnym robi duże porządki, rzuca się w oczy, że wszystkie dziewczyny mają chustki na głowach, podobnie jak i inne kobiety na terenie wcześniej nie zwróciłem na to uwagi, widać, że w prawosławiu obowiązuje inna obyczajowość w tym zakresie niż w katolicyzmie; taka ciekawa obserwacja.



Cały odcinek za Siemiatyczami - to kwintesencja Podlasia, puściutkie drogi, dużo lasów i łąk, taki wszechotaczający spokój Ściany Wschodniej, jakże inny od wielu miejsc w Polsce, tutaj życie toczy się zupełnie innym rytmem; dlatego tak lubię tu przyjeżdżać. Szczególnie uderzający jest kontrast w porównaniu z ruchliwym wyjazdem z Warszawy. Mijam kolejne maleńkie miejscowości jak Milejczyce czy Kleszczele, fotografuję dobrze znane budynki cerkwi, czy też drewniane domki; choć tym razem zaskoczył mnie drewniany, parterowy urząd miejski w Kleszczelach, kto wie czy nie jedyny taki w Polsce ;)). Za Kleszczelami trochę psuje się jazda, kiedyś w stronę Hajnówki i Dubiczów Cerkiewnych prowadziła wąska szosa przez las z charakterystycznym dla dawnego Podlasia mocno gruboziarnistym asfaltem, robiącym duże opory. Teraz co prawda asfalt jest równiusieńki, ale trasa straciła sporą część swojej "duszy", bo wyrżnięto las na szerokość dobrych 40m, wsadzono zupełnie niepotrzebną przy ruchu na tej drodze rowerówkę - i wygląda to dużo gorzej; osobiście wolałem się tłuc po nierównym asfalcie, ale tą drogą z dużym klimatem niż szybko lecieć taką swoistą "autostradą", zaprojektowaną w stylu ruskich planistów.



W Hajnówce chciałem coś zjeść na ciepło, zjeździłem miasto, ale nie widziałem jakiejś knajpki z fast foodem, a Orlen był w remoncie i tylko jakiś mały pawilonik stał; więc kupiłem "Cynamonki Białowieskie", całkiem smaczne, a postój zrobiłem sobie pod sklepem, tak fajnie grzało słońce, że aż nie chciało się jechać dalej. Za Hajnówką dziurawymi drogami jadę w stronę zalewu Siemianówka, tam fajne widoki dzięki chylącemu się ku zachodowi słońcu. Do Michałowa trochę hopeczek i tam łapie mnie zmrok. Końcówka do Białegostoku niespecjalna, nocna jazda i nadspodziewanie spory ruch, nie wiem gdzie ci ludzie tak walili w sobotni wieczór. Dojeżdżam ze sporym zapasem czasowym, więc jest czas na obiad w McDonaldzie, idealnie ulokowanym pod samym dworcem.

Wyjazd udany, parę razy w tym roku się przymierzałem do tej trasy, a jak w końcu pojechałem to trafiłem na ładny słoneczny dzień, wtedy uroki Podlasia prezentują się w pełnej krasie.

Zdjęcia

Dane wycieczki: DST: 308.50 km AVS: 26.29 km/h ALT: 1302 m MAX: 50.00 km/h Temp:8.0 'C
Piątek, 22 marca 2019Kategoria Wycieczka, Canyon 2019
Pętelka do Cieciszewa.
Wiosna się zaczęła - no i rzeczywiście wiosenne warunki, fajna pogoda, wieje solidnie, ale słonecznie i dość ciepło
Dane wycieczki: DST: 51.70 km AVS: 27.21 km/h ALT: 140 m MAX: 43.20 km/h Temp:15.0 'C
Czwartek, 21 marca 2019Kategoria Użytkowo, Scott 2019
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 14.10 km AVS: 18.80 km/h ALT: 30 m MAX: 28.10 km/h Temp:10.0 'C
Wtorek, 19 marca 2019Kategoria Użytkowo, Scott 2019
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 14.10 km AVS: 19.67 km/h ALT: 30 m MAX: 31.50 km/h Temp:5.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl