wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2014

Dystans całkowity:3279.60 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:137:24
Średnia prędkość:23.87 km/h
Maksymalna prędkość:62.10 km/h
Suma podjazdów:14374 m
Liczba aktywności:25
Średnio na aktywność:131.18 km i 5h 29m
Więcej statystyk
Piątek, 31 października 2014Kategoria >100km, Rower szosowy, Wypad
Południowa Wielkopolska - dzień 4

Ostatniego dnia wyjazdu rano nadspodziewanie ciepło, 4-6 stopni, pochmurno, chwilami nawet lekka mżawka, ale padać na szczęście nie zaczęło. Dzień nieciekawy, zdecydowanie za dużo główniejszych dróg, a tymi po południowej Wielkopolsce jeździ się do niczego. To rejon Polski z najwiekszą ilością zakazów jazdy na rowerach, stawia się je tylko po to by wyrzucić rowerzystów z jezdni, oferując w zamian alternatywę w postaci beznadziejnej ścieżki, którą nie da się sensownie jechać, tym bardziej na rowerze szosowym. Takim idealnym tego przykładem był parukilometrowy odcinek między Racotem a Kościanem, gdzie przy drodze była ścieżka ze żwiru. Ale zakaz stał, co kierowców oczywiście prowokuje do trąbienia i czepiania się, a to że taka droga rowerowa na szosówce do jazdy się nie nadaje niewiele ich obchodzi. I takich dróg z zakazami jest w Wielkopolsce wiele, przez co IMO to słabiutki rejon na rower, tereny nudne, głównie rolnicze, myślę że północna Wielkopolska czy Lubuskie będą sporo atrakcyjniejsze; ale na tym polega zabawa w zaliczanie gmin, że trzeba objechac dokładnie całą Polskę ;)

Za to końcówka wyjazdu bardzo przyjemna, w Poznaniu spotkanie z Kotem, która odprowadziła mnie na autobus, razem zrobiliśmy też krótką rundkę po centrum Poznania.

Fotki

Zaliczone gminy - 14 (POGORZELA, Piaski, GOSTYŃ - miasto powiatowe, DOLSK, ŚREM - miasto powiatowe, KRZYWIŃ, Krzemieniewo, Kościan-wieś, KOŚCIAN - miasto powiatowe, CZEMPIŃ, Brodnica, MOSINA, PUSZCZYKOWO, LUBOŃ)
Dane wycieczki: DST: 155.10 km AVS: 23.68 km/h ALT: 349 m MAX: 39.90 km/h Temp:8.0 'C
Czwartek, 30 października 2014Kategoria >100km, >200km, Rower szosowy, Wypad
Południowa Wielkopolska - dzień 3

Trzeciego dnia zmiana pogody, już nie jest słonecznie, dzień pochmurny i przez to zauważalnie zimniejszy, koło 8 stopni w dzień, choć ranek cieplejszy. Pierwszy odcinek to ładne tereny w rejonie Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego, wreszcie jest trochę odcinków z mniejszą gęstością zaludnienia. Wieje trochę z zachodu, więc dłuższy odcinek w rejon Kórnika mniej przyjemny. Sam Kórnik mnie trochę rozczarował, po zamku spodziewałem się czegoś ciekawszego, może od strony parku (i w okresie gdy kwitnie sporo kwiatów) wygląda sporo lepiej, ale od strony drogi na kolana mnie nie rzucił. W końcówce znowu trochę bocznych, leśnych dróg.

Fotki

Zaliczone gminy - 18 (JAROCIN - miasto powiatowe, ŻERKÓW, Gizałki, ZAGÓRÓW, Lądek, PYZDRY, Kołaczkowo, MIŁOSŁAW, Dominowo, ŚRODA WIELKOPOLSKA - miasto powiatowe, Kleszczewo, KÓRNIK, Zaniemyśl, Krzykosy, Nowe Miasto nad Wartą, KSIĄŻ WIELKOPOLSKI, Jaraczewo, BOREK WIELKOPOLSKI)
Dane wycieczki: DST: 207.70 km AVS: 23.83 km/h ALT: 480 m MAX: 36.80 km/h Temp:6.0 'C
Środa, 29 października 2014Kategoria >100km, >200km, Rower szosowy, Wypad
Południowa Wielkopolska - dzień 2

Startuję przed świtem (po zmianie czasu trzeba było wstawać godzinę wcześniej, już o 4), rano oczywiście zimno, chwilami nawet leciutko poniżej zera, ale byłem przygotowany na takie temperatury, zabrałem zimowe ubrania. Dzień bardzo długi, sporo ponad 200km, no i bardzo nudny - głównie rolnicze tereny Wielkopolski, bardzo płasko. Jest też trochę krajówek, które w tym rejonie są bardzo nieprzyjemne do jazdy, wąziutkie, z wielkim ruchem. Nocuję w lesie pod Jarocinem.

Fotki

Zaliczone gminy - 19 (OSIECZNA, RYDZYNA, PONIEC, BOJANOWO, RAWICZ - miasto powiatowe, MIEJSKA GÓRKA, Pakosław, KROBIA, Pępowo, JUTROSIN, KOBYLIN, ZDUNY, SULMIERZYCE, ODOLANÓW, Sośnie, KROTOSZYN - miasto powiatowe, Rozdrażew, KOŹMIN WIELKOPOLSKI, DOBRZYCA)
Dane wycieczki: DST: 234.30 km AVS: 23.91 km/h ALT: 519 m MAX: 31.80 km/h Temp:9.0 'C
Wtorek, 28 października 2014Kategoria >100km, Rower szosowy, Wypad
Południowa Wielkopolska - dzień 1

Dobrą październikową pogodę wykorzystuję do maksimum, więc pod koniec miesiąca ruszyłem na kolejny wyjazd, tym razem do południowej Wielkopolski. Z Poznania startuję po 10, początek mało ciekawy, główne szosy w rejon Grodziska, dopiero za tym miastem robi się przyjemniej, na postój staję nad jeziorem w Wolsztynie, jest piękna słoneczna pogoda, temperatura przekracza nawet 15 stopni. W drugiej części sporo bocznych dróg, miałem dotrzeć za Śmigiel, ale postanawiam trochę nadrobić i pociągnąłem (już nocą) aż za Leszno, nocuję przed Osieczną.

Fotki

Zaliczone gminy - 16 (Komorniki, STĘSZEW, Granowo, Kamieniec, GRODZISK WIELKOPOLSKI - miasto powiatowe, WIELICHOWO, RAKONIEWICE, WOLSZTYN - miasto powiatowe, Siedlec, Przemęt, Wijewo, Włoszakowice, ŚMIGIEL, Lipno, Święciechowa, LESZNO - miasto powiatowe + powiat grodzki)
Dane wycieczki: DST: 190.60 km AVS: 24.65 km/h ALT: 565 m MAX: 42.20 km/h Temp:11.0 'C
Poniedziałek, 27 października 2014Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 17.30 km AVS: 22.09 km/h ALT: 35 m MAX: 35.90 km/h Temp:3.0 'C
Niedziela, 26 października 2014Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.10 km AVS: 22.10 km/h ALT: 35 m MAX: 33.10 km/h Temp:3.0 'C
Sobota, 25 października 2014Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.00 km AVS: 21.95 km/h ALT: 35 m MAX: 33.00 km/h Temp:2.0 'C
Piątek, 24 października 2014Kategoria >100km, Rower szosowy, Wypad
Dolny Śląsk - dzień 6

W nocy w okolicy szaleli myśliwi, strzały w lasach było słychać co chwilę, wychodząc z namiotu wolałem mieć czołówkę na głowie by mnie przypadkiem ktoś za prawdziwego wilka nie wziął ;). Noc najzimniejsza na wyjeździe, rano 2-3 stopnie utrzymywało się przez ponad 2h do Sycowa. Dziś nieco krótszy dzień powrotny do Wrocławia, niemniej ponad 140km było do przejechania. W Oleśnicy dłuższy postój na rynku, sporo górek w rejonie Trzebnicy - i ruchliwą krajówką wjeżdżam do Wrocławia, gdzie czas pozostały do odjazdu autobusu wykorzystuję na wizytę na ślicznym rynku, którą urozmaicił mini-koncert grajków ulicznych.

Wyjazd udany, choć pogoda już sporo słabsza niż na wcześniejszym wypadzie na Pomorze - ale pod koniec października na wypasy nie ma co liczyć. Niemniej udało się przejechać całą trasę zgodnie z planem, zobaczyłem ładny kawałek Dolnego Śląska. Rejon ciekawy i urozmaicony, jest sporo górek, mnóstwo niebrzydkich małych miasteczek. Drogi okazały się lepsze niż się obawiałem - było trochę bruków, ale do przeżycia, to jednak nie jest poziom lubuskiego ;)

Zdjęcia

Zaliczone gminy - 9 (TWARDOGÓRA, MIĘDZYBÓRZ, Dziadowa Kłoda, Wilków, BIERUTÓW, Dobroszyce, Zawonia, TRZEBNICA - miasto powiatowe, Wisznia Mała)
Dane wycieczki: DST: 146.20 km AVS: 23.77 km/h ALT: 846 m MAX: 48.50 km/h Temp:5.0 'C
Czwartek, 23 października 2014Kategoria >100km, Rower szosowy, Wypad
Dolny Śląsk - dzień 5

Poranek to wątpliwy luksus zakładania mokrych ciuchów - ale później jest już tylko lepiej, dzień co prawda zimny, dalej 7-8 stopni cały dzień, lecz tym razem zupełnie na sucho. Sporo górek w rejonie Wołowa - Oborników - Żmigrodu, następnie stawy pod Miliczem - czyli niebrzydka dolina Baryczy, popularna wśród miłośników ptaków. W Miliczu dłuższy postój pod ślicznym kościółkiem i wyjeżdżam na nocleg pod kolejnym stawem w rejonie Polic.

Zdjęcia

Zaliczone gminy - 12 (Jemielno, Niechlów, GÓRA - miasto powiatowe, WĄSOSZ, WOŁÓW - miasto powiatowe, BRZEG DOLNY, OBORNIKI ŚLĄSKIE, PRUSICE, ŻMIGRÓD, MILICZ - miasto powiatowe, Cieszków, Krośnice)
Dane wycieczki: DST: 182.90 km AVS: 23.35 km/h ALT: 832 m MAX: 45.60 km/h Temp:8.0 'C
Środa, 22 października 2014Kategoria >100km, >200km, Rower szosowy, Wypad
Dolny Śląsk - dzień 4

Dziś niestety koniec przyzwoitej pogody - od rana deszcz wisi w powietrzu, jest dużo zimniej, koło 7-8 stopni (i tyle było przez cały dzień). Po 20km koło Chocianowa zaczyna padać - i tak już będzie do końca dzisiejszej jazdy. Dzień fatalny, bardzo rzadko trafia się tak, żeby padało dokładnie cały dzień - a teraz padało bez sekundy przerwy calusieńki dzień. Takie warunki oczywiście zdrowo dają w kość, co innego gdyby do przejechania było ze 100km, ale 200km już nieprzeciętnie wykańcza. Ale udało się to wytrzymać, sprawnie zaliczam rejon Głogowa. Rejon Polkowic i Lubina bardzo uprzemysłowiony, sporo brzydkich kopalni, ale też i całkiem ciekawa, mocno pagórkowata trasa pomiędzy tymi miastami. Lubin tylko przelciałem szybko krajówką z wiatrem, niestety dalsza część krajówki do Prochowic to już porażka, bardzo ruchliwa droga bez pobocza, z ulgą zjechałem na Ścinawę. Końcówka nocą, padało równo, ale nic nie odpuściłem i dociągnąłem ponad 200km pod Jemielno, tak by jutro mieć nieco mniej. Nocleg mało ciekawy, po całodziennej jeździe w deszczu większość rzeczy przemoczona; ale nikt nie mówił że zawsze będzie tylko kawior ;)

Zdjęcia

Zaliczone gminy - 19 (Gromadka, CHOCIANÓW, PRZEMKÓW, Radwanice, Gaworzyce, Żukowice, Jerzmanowa, Głogów-wieś, GŁOGÓW - miasto powiatowe, Kotla, Pęcław, Grębocice, POLKOWICE - miasto powiatowe, Rudna, Lubin-wieś, LUBIN - miasto powiatowe, PROCHOWICE, ŚCINAWA, Wińsko)
Dane wycieczki: DST: 204.60 km AVS: 23.70 km/h ALT: 1037 m MAX: 51.10 km/h Temp:8.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl