wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2021

Dystans całkowity:1323.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:58:27
Średnia prędkość:22.64 km/h
Maksymalna prędkość:62.90 km/h
Suma podjazdów:9641 m
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:66.16 km i 2h 55m
Więcej statystyk
Poniedziałek, 31 maja 2021Kategoria Scott 2021, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 14.50 km AVS: 19.77 km/h ALT: 30 m MAX: 28.00 km/h Temp:15.0 'C
Niedziela, 30 maja 2021Kategoria Canyon 2021, Wycieczka
Dłuższa pętelka do Czerska
Pierwszy odcinek z wiatrem, ale za to jechałem równo z chmurą, z której regularnie moczyło ;). Powrót pod wiatr, ale już za to na sucho
Dane wycieczki: DST: 89.30 km AVS: 28.65 km/h ALT: 214 m MAX: 50.50 km/h Temp:15.0 'C
Sobota, 29 maja 2021Kategoria Canyon 2021, Wycieczka
Krótka pętelka po Gassach
Dane wycieczki: DST: 36.00 km AVS: 25.71 km/h ALT: 94 m MAX: 46.80 km/h Temp:14.0 'C
Środa, 26 maja 2021Kategoria Wycieczka, Canyon 2021
Pętelka po Gassach, tradycyjnie na mocnym wietrze ;)
Dane wycieczki: DST: 47.30 km AVS: 28.67 km/h ALT: 131 m MAX: 52.20 km/h Temp:20.0 'C
Poniedziałek, 24 maja 2021Kategoria Scott 2021, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 14.80 km AVS: 18.89 km/h ALT: 30 m MAX: 32.20 km/h Temp:18.0 'C
Niedziela, 23 maja 2021Kategoria Scott 2021, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 14.50 km AVS: 19.33 km/h ALT: 30 m MAX: 26.80 km/h Temp:17.0 'C
Sobota, 22 maja 2021Kategoria Scott 2021, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 14.50 km AVS: 19.77 km/h ALT: 30 m MAX: 29.30 km/h Temp:12.0 'C
Piątek, 21 maja 2021Kategoria Canyon 2021, Wycieczka
Typowa rundka po Gassach, ładna pogoda; przyjemnie się jechało. Wszędzie zielono, do tego na trasie sporo kwitnącego rzepaku, wreszcie wiosna w pełni!


Dane wycieczki: DST: 48.00 km AVS: 29.39 km/h ALT: 119 m MAX: 52.40 km/h Temp:17.0 'C
Poniedziałek, 17 maja 2021Kategoria >100km, Canyon 2021, Wypad
Zlot - dzień 4

Ranem po nocnych opadach bardzo wilgotno, też i temperatura niska, choć nie tak zimno, jak wczoraj na nocnym zjeździe z Puchaczówki :P. Plan na dziś to powrót do Opola, została tylko jedna większa góra Kotliny Kłodzkiej, czyli dość łatwa przełęcz Jaworowa. Za Złotym Stokiem mało przyjemny odcinek ruchliwej krajówki do Nysy, szczególnie fragment bez pobocza w rejonie Otmuchowa. 

Za to z Nysy pojechałem sporo lepszym wariantem Opolszczyzny niż jechaliśmy ze Zbyszkiem w przeciwnym kierunku w piątek. Kawałek przez Łambinowice jest dużo przyjemniejszy, w większości niezłe asfalty, sporo lasów, a i wjazd do Opola mało inwazyjny pod względem ruchu.


Dojechałem sporo wcześniej niż planowałem, bilety miałem na pociąg po 16, a tymczasem na dworcu zorientowałem się, że jest szansa zdążyć na pociąg o 3h wcześniejszy. Nie było już czasu na zakupy biletu w kasie, ale konduktor pociągu informuje mnie, że teraz obowiązuje opłata dodatkowa aż 130zł za wypisanie biletu w pociągu, jeśli na dworcu jest czynna kasa, PKP jak zwykle d. do klienta. Rzekomo przepis obowiązuje ze względów covidowych, a tymczasem musiałem 3h kiblować na dworcu (na dworze zaczęło mocno padać), gdzie o złapanie covida chyba najłatwiej ze względu na duże ilości przewijających się ludzi, do tego akurat kręcono tutaj jakiś film fabularny i było mnóstwo statystów.
Pełna galeria zdjęć z wyjazdu

Dane wycieczki: DST: 103.90 km AVS: 25.65 km/h ALT: 592 m MAX: 53.20 km/h Temp:11.0 'C
Niedziela, 16 maja 2021Kategoria >100km, >200km, Canyon 2021, Wypad
Zlot - dzień 3

Ruszam dość wcześnie, już o 7.30 na siodełku, bo na dziś trasa długa i wymagająca. Z Wlenia skręcam na północ, jeszcze raz podjeżdżam pod zaporę w Pilchowicach, o wczesnej porze jest tutaj zupełnie pusto. Przez pagórki kieruję się na Cieplice i kawałek dalej wjeżdżam na trasę MRDP, po której z małymi odstępstwami będę jechać cały dzień.

Sudecki odcinek MRDP jest w mojej ocenie jednocześnie najtrudniejszy, ale i najładniejszy; jest tutaj bardzo duże nagromadzenie podjazdów, ale większość z nich jest po bocznych, bardzo urokliwych drogach (jak to w tym rejonie dziur nie brakuje). Jedzie się przyzwoicie, dobrze znane widoki cieszą oczy - zarówno w klimatycznych miasteczkach w czeskim stylu, jak i widoki na góry.


Pogoda jest niezła, kilka razy straszyło deszczem, ale na strachu się skończyło, natomiast wieje cały dzień, też jest dość chłodno, więc trzeba jechać na długo. Po południu zaliczam Góry Stołowe i wjeżdżam do bardzo urokliwej dolny Orlicy za Zieleńcem, na MRDP jedzie się tutaj długim łagodnym podjazdem pod górę, a ja mam to wszystko w dół, do tego i wiatr na tym kawałku raczej pomaga.


Zmierzch łapie mnie kawałek za Międzylesiem, końcówka już nocą, w tym najdłuższy podjazd w tym rejonie, czyli Puchaczówka, niemal 500m w pionie na raz. Kończę jazdę kawałek za Lądkiem-Zdrój, w dobrym momencie, bo chwilę po rozstawieniu namiotu porządnie lunęło i padało przez większość nocy.
Pełna galeria zdjęć z wyjazdu

Dane wycieczki: DST: 263.60 km AVS: 21.20 km/h ALT: 3624 m MAX: 60.50 km/h Temp:10.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl