wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wypad

Dystans całkowity:80070.28 km (w terenie 333.00 km; 0.42%)
Czas w ruchu:3507:43
Średnia prędkość:22.83 km/h
Maksymalna prędkość:83.80 km/h
Suma podjazdów:588471 m
Suma kalorii:55687 kcal
Liczba aktywności:466
Średnio na aktywność:171.82 km i 7h 31m
Więcej statystyk
Niedziela, 19 maja 2024Kategoria >100km, >200km, Canyon 2024, Wypad
Powrót ze zlotu
Zdjęcia
Dane wycieczki: DST: 209.80 km AVS: 25.38 km/h ALT: 1167 m MAX: 49.82 km/h Temp:20.0 'C
Sobota, 18 maja 2024Kategoria >100km, Canyon 2024, Wypad
Wycieczka zlotowa
Zdjęcia

Dane wycieczki: DST: 153.84 km AVS: 24.42 km/h ALT: 960 m MAX: 53.83 km/h Temp:22.0 'C
Piątek, 17 maja 2024Kategoria >100km, >200km, >300km, Canyon 2024, Wypad
Na Zlot, czyli z wiatrem to i śmieci polecą ;)

Na prawie całej trasie elegancki wiaterek w plecy, ostatnie około 100km ze Zbyszkiem
Zdjęcia
Dane wycieczki: DST: 352.13 km AVS: 28.78 km/h ALT: 1469 m MAX: 53.23 km/h Temp:18.0 'C
Niedziela, 14 kwietnia 2024Kategoria >100km, >200km, >300km, Canyon 2024, Wypad
Wyprawka Roztoczańska - dzień 4

Pierwotnie planowałem jeszcze pokręcić 2 dni i dojechać do Zakopanego, ale że prognozy na poniedziałek były do niczego postanowiłem sobie zrobić mocny test przed zbliżającym się RTP i mając już kilkaset km w nogach pociągnąć kolejne 400km longiem aż do Skarżyska-Kamiennej.

Pierwszy odcinek to puściuteńkie asfalty wschodniej Słowacji, w niedzielny poranek jest tu tak pusto, że aż się człowiek zaczyna zastanawiać czy nie doszło tu do jakiejś katastrofy naturalnej czy uderzenia nuklearnego, które wszystkich ludzi wybiło ;)). Ale na rower to tylko plus, bo oznacza minimalny ruch na drogach; parę widoczków:







Do Polski wracam nietypowo, bo przez terenową przełęcz Wysowską i jest na niej kilka soczystych odcinków z dużym nachyleniem i solidnymi kamulcami. Przed najostrzejszą 15% ścianą spotykam rodzinę na MTB, która z niedowierzaniem patrzy jak na mojej szosówce z bagażem zaczynam atakować tę ścianę i ją najzwyczajniej w świecie wjeżdżam, widać nie wiedzieli, że tak się da :))


Dalszy odcinek przez pogórza coraz bardziej męczący, czuję dystans w nogach, łapie mnie senność, czuję narastające zmęczenie, a siedzenie daje coraz mocniej popalić. Do tego w rejonie Wisły zaczynają ostro błyskać pioruny, a wkrótce burza dopada i mnie. Główne jej uderzenie przeczekałem, ale już ta jazda po mokrych szosach tak przyjemna nie była, do tego musiałem cały czas pilnować mocno czasu by wyrobić się na 5 rano na pociąg ze Skarżyska. Takie można powiedzieć zmagania z samym sobą, z własną psychiką, która już roztaczała przede mną projekty rozbicia namiotu gdzieś po drodze, przespania się i dokończenia jazdy następnego dnia. Ale udało się to przewalczyć i do Skarżyska dojeżdżam zgodnie z planem, choć już mocno wypruty, bo przez te 4 bardzo intensywne dni zrobiłem aż 1150km.
Zdjęcia z Wyprawki

Dane wycieczki: DST: 400.02 km AVS: 23.83 km/h ALT: 4022 m MAX: 67.80 km/h Temp:14.0 'C
Sobota, 13 kwietnia 2024Kategoria >100km, >200km, >300km, Canyon 2024, Wypad
Wyprawka Roztoczańska - dzień 3

Trzeciego dnia wczesnym rankiem ruszam na południe, podobnie jak w czwartek poranek chłodny, ale szybko się ociepla i po ok. 100km jest już na tyle przyjemnie, że można jechać na krótko. Po 130km dobrze znanej i lubianej trasy docieram do Medyki, tam przekraczam granicę i wjeżdżam na Ukrainę. Jeździłem po Ukrainie nieraz, ale nigdy nie udało mi się wstrzelić w okres eksplodującej wiosny, wiosny, którą tak dobrze oddają kolory ukraińskiej flagi:


Jedzie się kapitalnie, ukraińskie wioski są zauważalnie biedniejsze od polskich, ale wyglądają też dużo ładniej, bo niemal każdy domek ma duży ogród, w którym o tej porze kwitną na biało jabłonie, na różowo wiśnie, wygląda to kapitalnie. Pod Samborem ostał się jeszcze 10km odcinek skrajnie dziurawego asfaltu, ale generalnie cała droga przez przełęcz Użocką jest już wyremontowana, a asfalt jest gładziutki; w tym roku zrobiono nawet parę km z Małego Bereznego na przejście graniczne ze Słowację, gdzie jeszcze rok temu były soczyste dziury.

Za Starym Samborem wjeżdżam w góry, ukraińskie Bieszczady są sporo ciekawsze kolarsko od polskich, przede wszystkim są tu szerokie widoki na rozległe połoniny, podczas gdy w Polsce niewiele zobaczymy, bo drogi prowadzą najczęściej w lasach. Do tego ruch niewielki, a im wyżej w górę tym się jeszcze zmniejsza




Na przełęcz Użocką docieram w okolicach zachodu słońca, natura zrobiła mi tutaj piękny spektakl:


Pozostałe 50km na słowacką granicę jadę już po ciemku, w mijanych wioskach jest albo bardzo słabe oświetlenie, albo nie ma go w ogóle; równie słabo jest oświetlony już całkiem spore miasteczko jak Wielikij Bereznyj, ciśnie się na usta pytanie czy wynika z problemów z prądem, może to profilaktyczne zaciemnienie w warunkach wojennych, a może po prostu było tam tak zawsze.
Zdjęcia z wyprawki



Dane wycieczki: DST: 320.27 km AVS: 25.49 km/h ALT: 2320 m MAX: 68.16 km/h Temp:15.0 'C
Piątek, 12 kwietnia 2024Kategoria >100km, Canyon 2024, Wypad
Wyprawka Roztoczańska - dzień 2

Dzisiejszego dnia z rana wyjeżdżam do Biłgoraja, by wyjechać na przeciw Markowi i Zbyszkowi jadącym bezpośrednio z Jury, spotykamy się pod słynnym Pomnikiem Karabinu:


Razem pokonujemy ładną trasę bocznymi drogami w kierunku Zwierzyńca, warunki do jazdy mamy doskonałe


Z Zwierzyńcu chłopaki odbili na zakupy, a później pojechali na kwaterę by odespać zarwaną na rowerze nockę, ja natomiast ruszyłem już samemu by odwiedzić drugi nietypowy pomnik, czyli Pomnik Wieprza u źródeł tej rzeki, w (jakżeby inaczej!) Wieprzowie ;))


Jak wróciłem to chłopaki już co nieco odespali, więc wspólnie udaliśmy się na obowiązkowy na roztoczańskich wyprawkach obiad w Karczmie Młyn, którym wszystkim nam bardzo smakował


Zdjęcia z Wyprawki
Dane wycieczki: DST: 148.25 km AVS: 26.32 km/h ALT: 702 m MAX: 55.63 km/h Temp:17.0 'C
Czwartek, 11 kwietnia 2024Kategoria >100km, >200km, >300km, Canyon 2024, Wypad
Wyprawka Roztoczańska - dzień 1

Razem z Krzyśkiem ruszamy tuż przed świtem z Warszawy, poranek nadspodziewanie zimny, chwilami było nawet 3 stopnie. Ale po 2-3h już się wyraźnie ociepliło i jazda zrobiła się przyjemna. Wiosna w pełni, wszystko kwitnie, wiatr w plecy, więc jechało się z dużą przyjemnością. Wisłę przejeżdżamy w Solcu, za którym zaczynają się już pierwsze pagórki Wyżyny Lubelskiej




Kawałek przed Wysokim udało mi się załapać za wyjeżdżający z pola traktor, za którym przez dobre 5km ciągnąłem koło 40km/h znajdując się w idealnym cieniu aerodynamicznym; traktory z wbudowanym ograniczeniem prędkości do 40km/h są idealnym pojazdem wspierającym biednych kolarzy ;)).

Pod wieczór docieramy do Zwierzyńca, gdzie zakupujemy napoje na biesadę; jazda w stylu bikepackingowym bynajmniej nie wyklucza przewozu mniej typowych gabarytów :))


Zdjęcia z Wyprawki

Dane wycieczki: DST: 283.63 km AVS: 27.32 km/h ALT: 1372 m MAX: 52.53 km/h Temp:13.0 'C
Sobota, 17 lutego 2024Kategoria >100km, MTB 2024, Wypad
Drugiego dnia już deszczowo, ale w terenie ten deszcz przeszkadza sporo mniej niż na asfalcie, a Kampinos ma świetną glebę, która błota prawie nie łapie. Jazdę mocno urozmaiciło starcie pod Brochowem ze Straszliwym Gąsiorem. Stało to monstrum (ponad metr wysokości, dobrze odpasiony) na środku drogi, ale w zadufaniu we własne możliwości zlekceważyłem zagrożenie i zamiast zsiąść z roweru próbowałem go minąć jadąc rowerem. Na co Gąsior przystąpił do ataku (a rozpiętość skrzydeł to miał ze 2 metry), próbując go rozpaczliwie minąć zaryłem się w piachu i zaliczyłem malowniczą glebę :lol:









Dane wycieczki: DST: 106.01 km AVS: 18.07 km/h ALT: 540 m MAX: 39.68 km/h Temp:8.0 'C
Piątek, 16 lutego 2024Kategoria MTB 2024, Wypad
W piątek pogoda była tak fenomenalna, że skusiłem się na pierwszy w tym roku wypad do Kampinosu połączony z biwakiem. Warun kapitalny, 13-15 stopni, słoneczko, do tego w lesie nadspodziewanie sucho; po zimie prawie nie zostało błota. Kilka fotek z trasy:











Dane wycieczki: DST: 78.80 km AVS: 20.21 km/h ALT: 271 m MAX: 38.75 km/h Temp:11.0 'C
Poniedziałek, 15 stycznia 2024Kategoria Canyon 2024, Wypad
Dojazd z Głodówki do Zakopanego z Jędrzejem
Dane wycieczki: DST: 18.84 km AVS: 22.61 km/h ALT: 212 m MAX: 47.33 km/h Temp:-4.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl