wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2013

Dystans całkowity:1785.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:68:13
Średnia prędkość:26.18 km/h
Maksymalna prędkość:67.10 km/h
Suma podjazdów:6348 m
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:89.30 km i 3h 24m
Więcej statystyk
Czwartek, 28 listopada 2013Kategoria >100km, >200km, >300km, Rower szosowy, Wycieczka
Postanowiłem wykorzystać zapowiadany zachodni wiatr na szybką trasę z Poznania do Warszawy, założenie było takie, żeby udało się to przejechać ze średnią powyżej 30km/h. Jadę do Poznania nocą, startuję trochę po 4, pogoda niespecjalna, wiatr co prawda taki jak go zapowiadano, ale też i pada, niewiele, raczej mżawka, ale jednak, to powoduje też, że na drogach jest ślisko i średnio przyjemnie, a noc ciemna.
Sprawnie przebijam się przez Poznań i Swarzędz, dalej do Wrześni dość solidny ruch, kawałek za miastem zaczyna świtać. Ten odcinek też niespecjalny, od Wrześni do Goliny jest droga bez pobocza, a ruchu trochę jest. W Golinie odpoczywam na stacji benzynowej, przestaje wreszcie padać, kawałek za Koninem jest jedyny pagórkowaty odcinek na tej trasie, średnia ciągle trochę poniżej zakładanych 30km/h. Ale od Koła zaczynam wyraźnie przyśpieszać. na tym kawałku droga jest idealna, teren odkryty, pobocze szerokie, więc i daje się jechać szybko. Kilometry tej nudnej trasy lecą szybko, w Kutnie po prawie 200km zatrzymuję się w McDonaldsie na większy posiłek, trochę wychłodzony planowałem wziąć ciepłą herbatę, ale gdy zobaczyłem reklamę zmrożonej Coca-Coli, przedłożyłem ją nad herbatę, jednak nie ma to jak Napój Bogów ;))
Naładowany nowymi siłami ruszyłem na 130km pozostałe do Warszawy, przejechałem to bardzo sprawnie i szybko na raz, średnia skoczyła już do 31. Ale coraz bardziej zaczęła mnie kusić perspektywa pokonania 400km, bo tyle z taką średnią jeszcze nie przejechałem. W Warszawie nie zajeżdżałem już do domu, bo ciężko by się było zmobilizować do ruszenia na nocną trasę - po odpoczynku w kolejnym McDonaldsie pojechałem Trasą Łazienkowską przez centrum. Przejazd przez miasto w godzinach szczytu fatalny - sporo korków, masę samochodów i świateł, a moja ciężko wypracowana średnia cały czas spadała ;)). Do tego na pociąg z Siedlec miałem 3,5h w trakcie których trzeba było pokonać 100km (następny był dopiero po 2h), więc uwzględniając miejską jazdę - robiło się bardzo na styk Aż pod Mińsk jechało się cienko, dalej pobocze zrobiło się szerokie, a ruch zdecydowanie zmalał, wiec mimo serii góreczek jechałem powyżej 30km/h, doskwierał tylko brak postojów, bo nie mogłem sobie pozwolić na żadne stawanie, żeby coś w rowerze przestawić czy się przebrać.
Ale zasuwać się opłaciło - dojechałem z 15min wyprzedzeniem, średnią zakładaną wycisnąłem, a 400km pod koniec listopada nie jest łatwo przejechać, poza wiatrem - to pogoda mnie nie rozpieszczała, padało ponad 100km, było zimno (poza Warszawą, gdzie temperatura skoczyła do 10 stopni), ze 170km jechałem nocą. Zdjęć nie robiłem - trasa Poznań - Warszawa to chyba najnudniejszy odcinek w całej Polsce, ale przez to, że jest tu dobry asfalt, nie taki duży ruch i brak gór - w sam raz na taką szybką jazdę.


http://ridewithgps.com/routes/3727266
Dane wycieczki: DST: 402.10 km AVS: 30.69 km/h ALT: 1231 m MAX: 52.70 km/h Temp:5.0 'C
Środa, 27 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Wypad do Baniochy. Pierwszy mróz w tym roku
Dane wycieczki: DST: 54.90 km AVS: 27.22 km/h ALT: 137 m MAX: 44.10 km/h Temp:-1.0 'C
Wtorek, 26 listopada 2013Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.10 km AVS: 22.65 km/h ALT: 42 m MAX: 32.10 km/h Temp:1.0 'C
Poniedziałek, 25 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 30.10 km AVS: 25.44 km/h ALT: 85 m MAX: 42.10 km/h Temp:3.0 'C
Niedziela, 24 listopada 2013Kategoria Góral, Wycieczka
Wypad do Kampinosu razem z Kamilą i Krzyśkiem. Początkowo jechał z nami też Sylwester, ale okazało się, że w jego długo nieużywanym rowerze rozwalił się bębenek, więc terenowa jazda na nim szybko stała się niemożliwa, więc musiał się wycofać za Palmirami. My w trójkę kontynuowaliśmy jazdę w kierunku Roztoki, warunki do jazdy były nadspodziewane dobre - cieplej niż w ostatnich dniach, nie było błota po ostatnich deszczach, a nawet i piach bardziej ubity. Postanowiliśmy więc przejechać całą puszczę i wrócić pociągiem z Sochaczewa. Przejechaliśmy Karpaty czerwonym szlakiem, końcówka to ładny odcinek zielonym szlakiem z Granicy pod Famułki Brochowskie, z długim odcinkiem po wydmach i wymagającym podjazdem pod Górę koło Teresy. W końcówce lasu już nas złapał szybko zapadający zmierzch, więc kontynuowaliśmy jazdę do Sochaczewa, na 3 rowery posiadając 1 przednią i dwie tylne lampki ;) Już w samym Sochaczewie Krzysiek zaliczył bardzo nieprzyjemną wywrotkę na torach przecinających na ukos ulicę, przy jakiś 20km/h.

Wycieczka zdecydowanie udana - duże brawa dla Kamili, jadąc pierwszy raz po Kampinosie, przejechała od razu całą puszczę, 50km po wysysającym siły terenie, a pomimo, że jechała na rowerze trekingowym z dość wąskimi oponami wcale za nami nie zostawała.

Parę fotek
Dane wycieczki: DST: 90.70 km AVS: 16.74 km/h ALT: 426 m MAX: 32.90 km/h Temp:9.0 'C
Czwartek, 21 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Szybka pętla do Kołbieli, duży ruch na drogach; mocne zachmurzenie, ale bez deszczu
Dane wycieczki: DST: 90.40 km AVS: 31.17 km/h ALT: 248 m MAX: 53.80 km/h Temp:6.0 'C
Środa, 20 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Warszawa - Góra Kalwaria - Drwalew - Piskórka - Warszawa

Nowy wariant pętli szosowej w okolicach Grójca - całkiem wygodny, mniej jazdy ruchliwą DK51, a na bocznych drogach dobre asfalty. Pogoda przyzwoita, trochę mniejszy wiatr niż wczoraj
Dane wycieczki: DST: 76.00 km AVS: 27.80 km/h ALT: 173 m MAX: 44.50 km/h Temp:8.0 'C
Wtorek, 19 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Szosowa pętla Warszawa - Góra Kalwaria - Kołbiel - Warszawa
Dane wycieczki: DST: 91.10 km AVS: 29.23 km/h ALT: 266 m MAX: 48.70 km/h Temp:7.0 'C
Poniedziałek, 18 listopada 2013Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.60 km AVS: 21.77 km/h ALT: 42 m MAX: 34.50 km/h Temp:7.0 'C
Niedziela, 17 listopada 2013Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.10 km AVS: 22.10 km/h ALT: 49 m MAX: 32.20 km/h Temp:4.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl