wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2015

Dystans całkowity:1411.50 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:52:35
Średnia prędkość:26.84 km/h
Maksymalna prędkość:62.60 km/h
Suma podjazdów:4072 m
Liczba aktywności:21
Średnio na aktywność:67.21 km i 2h 30m
Więcej statystyk
Wtorek, 31 marca 2015Kategoria Użytkowo, Rower szosowy
Po mieście z Krzyśkiem
Dane wycieczki: DST: 12.60 km AVS: 20.43 km/h ALT: 24 m MAX: 39.20 km/h Temp:7.0 'C
Niedziela, 29 marca 2015Kategoria Wycieczka, Rower szosowy
Pętla Nadwiślańska do Gór Kalwarii, mocno wiało z południa
Dane wycieczki: DST: 59.50 km AVS: 27.67 km/h ALT: 159 m MAX: 53.10 km/h Temp:15.0 'C
Czwartek, 26 marca 2015Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.00 km AVS: 21.95 km/h ALT: 35 m MAX: 37.60 km/h Temp:14.0 'C
Środa, 25 marca 2015Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.00 km AVS: 22.50 km/h ALT: 35 m MAX: 33.10 km/h Temp:14.0 'C
Wtorek, 24 marca 2015Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 15.10 km AVS: 22.10 km/h ALT: 35 m MAX: 30.60 km/h Temp:13.0 'C
Poniedziałek, 23 marca 2015Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Pętla przez Górę Kalwarię i Gassy, ładna pogoda + zimny wiatr
Dane wycieczki: DST: 68.50 km AVS: 26.69 km/h ALT: 146 m MAX: 62.60 km/h Temp:11.0 'C
Sobota, 21 marca 2015Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Dwie trójki z przodu

Razem z Tomkiem i Krzyśkiem ruszamy ok. 6.30 z Warszawy, o tej porze jeszcze puściutko, bardzo szybkim tempem przebijamy się przez miasto i wjeżdżamy na wygodną drogę do Węgrów. Wiatr odczuwalnie pomaga, więc tempo utrzymujemy wyraźnie powyżej 30km/h, głównie trzymając koło Tomka, który bardzo lubi sobie poszaleć. Pierwsza część trasy bez specjalnej historii, mazowieckie krajobrazy i świetnej jakości droga za Stanisławowem, dzięki czemu na pierwszy postój po 100km w Sokołowie docieramy praktycznie bez przerw. Tutaj dłuższy odpoczynek i kierujemy się na Siemiatycze. Pomimo jazdy krajówką ruch znikomy, a wiatr w odczuwalny sposób pomaga. Do tego zrobiła się piękna wiosenna pogoda - słońce i temperatura powyżej 15 stopni, więc kilometry same wchodzą.

Za Siemiatyczami wjeżdżamy na bardzo sympatyczną trasę do Hajnówki - po drodze mijamy dużo lasów, w mijanych miasteczkach coraz więcej prawosławnych krzyży oraz cerkwi, a także drewnianych domków - widoczny znak, że to już prawdziwa ściana wschodnia. Odcinek pomiędzy Kleszczelami a Hajnówką jest wreszcie wyremontowany, asfalt idealny, ale droga straciła sporo dawnego klimatu. Kiedyś była to wąziutka dróżka przez las, obecnie ów las wyrąbano na dużej szerokości, więc wygląda to jak typowa droga w Rosji czy na Ukrainie, gdzie takie szerokie wycinanie lasu jest w normie. Do tego kierowcy z tego rejonu strasznie przewrażliwieni, co najmniej kilkunastu się nas czepiało żeby zjechać na idącą obok drogę techniczną (na której co jakiś czas pojawiały się płaty piasku i która od czasu do czasu miała znaki drogi rowerowej, ale na większej części ich brakowało). Byłoby to jeszcze zrozumiałe, gdyby był tu jakiś ruch, ale ten był minimalny, średnio samochód na parę minut. Dla wielu tutejszych kierowców rower to ciągle symbol wiochy, który na dobrej jezdni nie ma racji bytu.

Jako, że czasu do odjazdu autobusu mieliśmy sporo postanowiliśmy zmodyfikować naszą trasę i z Hajnówki zamiast jechać główną drogą przez Zabłudów - wybraliśmy trasę nad zalew Siemianówka. Asfalty już sporo gorsze, wiatr też przestał pomagać, ale do zalewu (naprawdę duży!) jechał się sprawnie. Natomiast dalej zaczął się długi remont drogi 686, która na większej części była pozbawiona asfaltu i trzeba było jechać w sumie z 15km różnego rodzaju szutrami, od gładkiego, po mocno kamienisty. Nieźle się namęczyliśmy na tym kawałku, a efektem była guma Tomka, którą już nocą łataliśmy. Średnia na tym odcinku spadła ponad 1km/h, ale jako, że wcześniej jechaliśmy szybko - udało się do Białegostoku dowieźć 30km/h, a dzięki wydłużeniu trasy nad zalew Siemianówka dystans przekroczył 300km, więc tę udaną trasę zakończyliśmy z dwiema trójkami z przodu ;))

Zdjęcia


Dane wycieczki: DST: 303.40 km AVS: 30.80 km/h ALT: 1134 m MAX: 54.60 km/h Temp:10.0 'C
Czwartek, 19 marca 2015Kategoria Wycieczka, Rower szosowy, >100km
Dłuższa pętla do Warki, pokonywana mocnym tempem, piękna pogoda, słonecznie, suchutko, sporo trasy powyżej 10 stopni, dopiero pod wieczór się ochłodziło
Dane wycieczki: DST: 114.30 km AVS: 29.95 km/h ALT: 315 m MAX: 44.20 km/h Temp:11.0 'C
Środa, 18 marca 2015Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Pętla przez Celestynów wspólnie z 4gottenem bawiącym w Warszawie na szkoleniu. Trasa z Rembertowa przez Sulejówek, gdzie wjechaliśmy na szosę lubelską i dość szybkim tempem dojechaliśmy pod Kołbiel, a następnie przyjemnymi drogami przez Celestynów dojechaliśmy do Otwocka i już po zmierzchu wjechaliśmy do Warszawy. Dzięki za fajną trasę!
Dane wycieczki: DST: 97.90 km AVS: 26.46 km/h ALT: 228 m MAX: 35.90 km/h Temp:9.0 'C
Wtorek, 17 marca 2015Kategoria Treking, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 19.50 km AVS: 21.27 km/h ALT: 35 m MAX: 35.30 km/h Temp:9.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl