wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2017

Dystans całkowity:1080.50 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:43:31
Średnia prędkość:24.83 km/h
Maksymalna prędkość:50.80 km/h
Suma podjazdów:3011 m
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:49.11 km i 1h 58m
Więcej statystyk
Wtorek, 28 lutego 2017Kategoria Wycieczka, Canyon 2017, >200km, >100km
Malbork

Wczorajsza piękna wiosenna pogoda zachęciła mnie do dłuższej trasy. Ruszam o 6, rano ledwie 4'C. Przebijam się przez budzącą się do życia Warszawę, lewym brzegiem Wisły jadę do Modlina, na Ciechanów kieruję się bocznymi drogami wzdłuż gdańskiej linii kolejowej. Po zimie daje się zauważyć pogorszenie się stanu nawierzchni na tej i tak już niespecjalnej drodze. Ale wiatr pomaga i sprawnie docieram do Ciechanowa, gdzie podkusiło mnie by ominąć centrum, w efekcie czego wpakowałem się na kilometr bruku ;). Za Ciechanowem droga zauważalnie odbija w kierunku zachodnim, a wieje z południa, nawet lekko skręcając na wschód, więc wiatr już zaczynam czuć, tyle samo przeszkadza co pomaga.

W Mławie postój na posiłek po czym ruszam na drugą, znacznie ciekawszą część trasy. Za Działdowem zaczynają się już pierwsze jeziorka (jeszcze skutem lodem), ekstra kawałek po pagóreczkach Rybno - Lubawa. Niestety na horyzoncie pojawia się coraz więcej ciemnych chmur i wkrótce zaczyna popadywać. Na główny postój chciałem dociągnąć do Iławy i zjeść obiad nad Jeziorakiem, ale w tych warunkach zdecydowałem się stanąć na przystanku przed Lubawą by mieć zadaszenie. Droga do Iławy ruchliwa, parę kilometrów przed miastem pojawia się dobrej jakości asfaltowa ścieżka, więc na nią wjechałem, co niestety było błędem, bo choć nawierzchnia gładka to było tam kupę piachu, co przy lekkim deszczu i mokrej drodze doszczętnie zasyfiło mi rower. Deszcz za Iławą się skończył, zresztą wiele to nie padało, ale już do końca trasy były mokre drogi i jak to po zimie kupa syfu na szosach, szczególnie wesoło było w paru miastach z wyślizganym brukiem ;)). Do Malborka docieram z bezpiecznym zapasem czasowym, chwilę posiedziałem nad Nogatem pod kapitalnie prezentującym się, podświetlonym zamkiem krzyżackim, po czym udałem się na dworzec.

Traska udana, jazdę trochę zepsuł deszcz na ostatnich 100km - ale takie uroki tej pory roku ;))

Zdjęcia



Dane wycieczki: DST: 299.20 km AVS: 27.45 km/h ALT: 1204 m MAX: 48.00 km/h Temp:8.0 'C
Poniedziałek, 27 lutego 2017Kategoria Wycieczka, Canyon 2017
Pętla przez Czersk.
Wreszcie prawdziwa wiosna - słońce i 13-15'C, przy drodze pierwsze bazie - jednym słowem jechało się z dużą przyjemnością. Na wyjeździe z Góry Kalwarii smutny obrazek, serce boli jak się to widzi - właśnie wycinają drzewa przy drodze. Totalne barbarzyństwo - zdrowe drzewa, do tego spora część dobre 5-7m od drogi za głębokim rowem, a droga jest dość szeroka. Taki najklasyczniejszy przejaw polskiego buractwa, szczególnie widoczny poza większymi miastami, tak jest niestety w wielu rejonach kraju. Byleby samochodziarzom było wygodniej, byle łatwiej było przepisy łamać, byleby można walić po 100km/h, a że niszczy się przyrodę i część uroku miasteczka czy gminy - to co z tego? Niestety Polska jest obecnie w tym fatalnym okresie cywilizacyjnym, gdy już robi się u nas nowocześnie i znikają resztki zacofanych, ładnych wiosek jakie są jeszcze w Rumunii czy na Ukrainie. Ale jeszcze nie jest na tyle nowocześnie by ludzie zrozumieli, że warto dbać o swoje miasta i otoczenie i że ceną tego jest część własnej wygody - jak to się dzieje np. w Austrii czy Francji, gdzie są tysiące pięknych miasteczek, które zieleń bardzo upiększa. Ale u nas się liczy tylko to, żeby samochodem można było walić po 90-100km/h
Dane wycieczki: DST: 78.70 km AVS: 27.61 km/h ALT: 153 m MAX: 46.50 km/h Temp:14.0 'C
Sobota, 25 lutego 2017Kategoria Użytkowo, Scott 2017
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 13.40 km AVS: 17.48 km/h ALT: 30 m MAX: 27.00 km/h Temp:1.0 'C
Piątek, 24 lutego 2017Kategoria Użytkowo, Scott 2017
Po mieście, znowu w opadach śniegu
Dane wycieczki: DST: 13.30 km AVS: 17.73 km/h ALT: 30 m MAX: 25.80 km/h Temp:0.0 'C
Czwartek, 23 lutego 2017Kategoria Użytkowo, Scott 2017
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 13.30 km AVS: 18.14 km/h ALT: 30 m MAX: 26.30 km/h Temp:4.0 'C
Środa, 22 lutego 2017Kategoria Użytkowo, Scott 2017
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 13.40 km AVS: 19.14 km/h ALT: 30 m MAX: 31.40 km/h Temp:5.0 'C
Poniedziałek, 20 lutego 2017Kategoria Wycieczka, Canyon 2017
Znowu do Gassów, nieprzyjemna pogoda, dalej sporo syfu na drogach, do tego dość mocny wiatr
Dane wycieczki: DST: 39.40 km AVS: 26.27 km/h ALT: 88 m MAX: 36.50 km/h Temp:4.0 'C
Niedziela, 19 lutego 2017Kategoria Wycieczka, Canyon 2017
Pętelka przez Gassy
Dane wycieczki: DST: 34.20 km AVS: 25.97 km/h ALT: 59 m MAX: 34.40 km/h Temp:3.0 'C
Sobota, 18 lutego 2017Kategoria Wycieczka, Canyon 2017
Pętelka przez Gassy, bardzo mokro na drogach
Dane wycieczki: DST: 37.30 km AVS: 26.96 km/h ALT: 56 m MAX: 34.40 km/h Temp:2.0 'C
Czwartek, 16 lutego 2017Kategoria Wycieczka, Canyon 2017
Pętla przez Baniochę.
Wreszcie czuć wiosnę w powietrzu, temperatury 6-8'C, słonecznie; jakże przyjemna i oczekiwana zmiana po 1,5 miesiąca mrozów. Na drogach za to trochę syfiasto bo spływa na nie topiący się śnieg i mieszając się z piachem i brudem tworzy uroczą mieszankę. Ale jak się parę dni utrzymają takie temperatury to szybko to spłynie
Dane wycieczki: DST: 62.20 km AVS: 28.27 km/h ALT: 98 m MAX: 41.60 km/h Temp:7.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl