wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 302151.84 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.28%)
  • Czas na rowerze: 550d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 22.74 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2017

Dystans całkowity:1596.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:65:59
Średnia prędkość:24.20 km/h
Maksymalna prędkość:71.80 km/h
Suma podjazdów:8296 m
Liczba aktywności:23
Średnio na aktywność:69.43 km i 2h 52m
Więcej statystyk
Piątek, 31 marca 2017Kategoria Użytkowo, Scott 2017
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 13.40 km AVS: 19.61 km/h ALT: 30 m MAX: 31.60 km/h Temp:17.0 'C
Wtorek, 28 marca 2017Kategoria >100km, Canyon 2017, Wypad
Wiosną do Budapesztu - dzień 5

Rano nieoczekiwanie znowu mam mróz, myślałem że za Karpatami, na wysokości koło 200m będzie sporo cieplej. Ale gdy ruszam - temperatura szybko rośnie, wkrótce przekracza 10 stopni, a po ok. 40km - nawet 20! Trochę mi to problemów stworzyło, bo nie bardzo miałem miejsce na wiezienie ciepłych spodni i kurtki, ale improwizując dało radę - i pierwszy raz w tym roku miałem okazję pojechać w krótkich spodenkach! Trasa przez Węgry przyjemna, głównie boczne drogi (choć i sporo dziur), sporo małych pagóreczków; cieszy świetna pogoda i prawdziwa wiosna na którą tak długo przyszło w tym roku czekać. W rejonie Budapesztu kwitną już mirabelki, a część drzew jest zielona, wegetacja jest tu dłuższa niż w Polsce. Przyjemna jazda kończy się wraz z wjazdem do aglomeracji Budapesztu, trzeba było koło 20km przejechać w dużym ruchu miejskim.

Wyjazd bardzo udany, o tej porze roku zawsze z przyjemnością się jeździ, bo jest duży głód roweru. Warunki trafiłem dobre, ani razu nie padało, wiatry raczej korzystne, tyle że poza ostatnim dniem chłodno, ale to niewiele mi przeszkadzało. Również pod względem towarzyskim bardzo udana trasa - z Kotem jak zawsze świetnie mi się jeździ, do tego miło było odwiedzić starych znajomych "po fachu".

Zdjęcia z wyjazdu


Dane wycieczki: DST: 131.90 km AVS: 23.77 km/h ALT: 811 m MAX: 55.60 km/h Temp:18.0 'C
Poniedziałek, 27 marca 2017Kategoria >100km, >200km, Canyon 2017, Wypad
Wiosną do Budapesztu - dzień 4

Ruszam na mrozie, ujemna temperatura utrzymywała się koło 30km, ale szybko rozgrzałem się na podjeździe pod Przysłop. W Szczawnicy ostatnie w Polsce zakupy - po czym wjeżdżam na piękny szlak przełomem Dunajca. W lato mocno oblężony - dzisiaj praktycznie pusty, spotkałem ledwie kilkanaście osób. A za Szczawnicą zaczęła się wreszcie klarować pogoda - wyszło słońce, więc przejazd szlakiem miał wiele uroku, na koniec piękne widoki - z jednej strony na Trzy Korony, z drugiej na zaśnieżone Tatry.

Podjazd na Magurskie Sedlo (pierwszy raz tu jechałem) dość łatwy, natomiast zjazd pierwsza klasa - długie, mocno nachylone proste, daje się przekroczyć 70km/h, a w tle podziwiać Tatry. Dziś najbardziej górzysty dzień wyjazdu - za Popradem zaliczam długą serię podjazdów przez Niżne Tatry, poza główny ok. 400m w pionie jest też wiele mniejszych ścianek. Ale twardo trzymałem się planu, przejechałem całe Karpaty, kręciłem do 22 by dojechać pod węgierską granicę, tak by jutro nie mieć problemów z wyrobieniem się na autobus.

Zdjęcia z wyjazdu


Dane wycieczki: DST: 258.40 km AVS: 22.40 km/h ALT: 2721 m MAX: 71.80 km/h Temp:9.0 'C
Niedziela, 26 marca 2017Kategoria >100km, Canyon 2017, Wypad
Wiosną do Budapesztu - dzień 3

Rano razem ze Zbyszkiem i Markiem odprowadzamy Marzenę na pociąg do Zawiercia, Kotu pomyliły się godziny odjazdu pociągu, więc na owym dojeździe nieźle nas przeczołgała ;)). Po odjeździe pociągu ruszamy z powrotem w rejon Ogrodzieńca, tym razem do Podzamcza kierujemy się inną drogą, jak to na Jurze - ostrych ścianek nie brakuje. Marek żegna się z nami kawałek za Ogrodzieńcem, ze Zbyszkiem jedziemy aż do Wolbromia, przyjemną trasą po bocznych drogach z dobrymi asfaltami; jeszcze raz dziękujemy za gościnę i towarzystwo!

Z Wolbromia kieruję się na Ojców, oglądam wspaniały zamek w Pieskowej Skale, przejeżdżam doliną Prądnika, to miejsce ma wiele klimatu. Na drodze do Krakowa wreszcie zaczyna się robić cieplej, bo dotąd temperatura była mizerniutka, zaledwie w okolicach 4-5 stopni. Przejazd przez Kraków nieprzyjemny, z ulgą wydostaję się z aglomeracji podjazdem za Wieliczką. Droga przez Dobczyce to już wjazd w większe górki, podjazdy coraz wyższe i trudniejsze. Koniec dnia to podjazd do Kasiny Wielkiej, na którym łapie mnie zarówno zmrok jak i mróz, że będzie aż tak zimno nie przypuszczałem; w okolicy fajnie widać podświetlony stok narciarski. Nocuję w lesie kawałek za miejscowością.

Zdjęcia z wyjazdu


Dane wycieczki: DST: 146.70 km AVS: 22.40 km/h ALT: 1692 m MAX: 57.00 km/h Temp:6.0 'C
Sobota, 25 marca 2017Kategoria >100km, >200km, Canyon 2017, Wypad
Wiosną do Budapesztu - dzień 2

Noc chłodna, rano dojeżdżam niecałe 20km do Ostrowa, parę minut po tym jak Kot dotarł na dworzec. Po krótkiej regeneracji ruszamy na trasę, szybko zaczyna się robić cieplej, wiatr też korzystny. W pierwszej części dnia mamy dużo bocznych dróg i niestety dużo dziur. Po wjeździe do śląskiego jedzie się już sporo lepiej, nasza trasa wykręciła tak, że wiatr był zdecydowanie korzystny, a lepsze drogi pozwoliły na szybszą jazdę. Zmierzch łapie nas po przekroczeniu szosy katowickiej, Jurę zaliczamy więc tym razem po ciemku, z licznych górek obserwując światełka miasteczek. Widać też niestety charakterystyczne dla pagórkowatych terenów problemy ze smogiem, wielu ludzi pali niskiej jakości opałem, a sporo wręcz śmieciami smrodząc na całą okolicę, a dymy utrzymują się w małych kotlinkach. Na ostatnie kilometry wyjeżdża nam naprzeciw Zbyszek, z którym wspólnie pokonujemy ostatnie kilometry. Końcówka przyjemna (choć i chłodna), ekstra było widać podświetlony zamek w Ogrodzieńcu, zarówno z daleka, jak i z bliska; dzięki nocnej wizycie nie mieliśmy doczyniena ze zwykłą dla takich miejsc komerchą. Po odwiedzinach zamku jedziemy do Marka, który wraz z żoną Ulą bardzo mile nas ugościli.

Zdjęcia z wyjazdu


Dane wycieczki: DST: 240.20 km AVS: 23.47 km/h ALT: 1323 m MAX: 52.60 km/h Temp:10.0 'C
Piątek, 24 marca 2017Kategoria >100km, Canyon 2017, Wypad
Wiosną do Budapesztu - dzień 1

Dzień dojazdowy do Ostrowa, na jutrzejsze spotkanie z Kotem. Bez większej historii, bardzo płaskie tereny, wiatr raczej korzystny; przyjemnie było wreszcie ruszyć się na większy wyjazd po zimowej przerwie ;)

Zdjęcia z wyjazdu


Dane wycieczki: DST: 178.80 km AVS: 25.91 km/h ALT: 484 m MAX: 46.00 km/h Temp:11.0 'C
Czwartek, 23 marca 2017Kategoria Scott 2017, Użytkowo
Po mieście
Byłem wyjąć pieniądze z bankomatu - i wciągnęło mi kartę, restart bankomatu nic nie dał, trzeba było zastrzec kartę i muszę czekać tydzień na nową. Dlatego właśnie jadąc za granicę zawsze mam gotówkę, bo liczenie na karty tak się może skończyć...
Dane wycieczki: DST: 13.80 km AVS: 19.71 km/h ALT: 30 m MAX: 33.20 km/h Temp:6.0 'C
Środa, 22 marca 2017Kategoria Scott 2017, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki: DST: 13.40 km AVS: 19.61 km/h ALT: 30 m MAX: 30.60 km/h Temp:7.0 'C
Wtorek, 21 marca 2017Kategoria Canyon 2017, Wycieczka
Pętelka przez Gassy.
Wreszcie wiosenna temperatura, oby to dłużej potrzymało, bo póki co bardzo mizerniutka ta wiosna
Dane wycieczki: DST: 41.80 km AVS: 27.87 km/h ALT: 60 m MAX: 39.10 km/h Temp:13.0 'C
Niedziela, 19 marca 2017Kategoria Canyon 2017, Wycieczka
Pętelka przez Gassy.
Wiosny ciągle nie widać, dalszy ciąg słabiutkiej pogody. Wczoraj lało cały dzień, dziś zimno. Ale widać, że w narodzie jest duże zapotrzebowanie na wiosnę - dziś spotkałem na trasie kolesia w krótkich spodenkach i krótkim rękawku, przy ledwie 5'C z zimny wiatrem! Mors przy takich wynikach to Cienki Bolek ;))
Dane wycieczki: DST: 42.10 km AVS: 28.70 km/h ALT: 65 m MAX: 41.60 km/h Temp:5.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl