Do pracy
Max klasy alpejskiej, a uzyskany na prostej na Rosoła (oczywiście za autobusem). Bardzo blisko do mojego warszawskiego rekordu (leciutko ponad 70km/h). Jazda za autobusem z tą prędkością oczywiście do w pełni bezpiecznych zabaw nie należy, ale na szerokich dwujezdniowych ulicach bez świateł i dziur (jak Rosoła) szanse na to, że autobus zacznie ostro hamować minimalne - no a frajdy masę :))
Max klasy alpejskiej, a uzyskany na prostej na Rosoła (oczywiście za autobusem). Bardzo blisko do mojego warszawskiego rekordu (leciutko ponad 70km/h). Jazda za autobusem z tą prędkością oczywiście do w pełni bezpiecznych zabaw nie należy, ale na szerokich dwujezdniowych ulicach bez świateł i dziur (jak Rosoła) szanse na to, że autobus zacznie ostro hamować minimalne - no a frajdy masę :))
Dane wycieczki:
DST: 14.60 km AVS: 25.03 km/h
ALT: 72 m MAX: 68.60 km/h
Temp:2.0 'C
Do pracy
Dane wycieczki:
DST: 14.50 km AVS: 23.51 km/h
ALT: 66 m MAX: 36.90 km/h
Temp:1.0 'C
Warszawa - Lasek Kabacki - Konstancin - Szymanów - Cieciszew - Kępa Okrzewska - Wilanów - Warszawa
Kolejny wariant przejażdżki nad Wisłą, ciągle mam problemy z właściwą sylwetką na rowerze - albo boli mnie kolano, albo achilles i kostka. Max wyciągnięty nad prostej, gdy uciekałem przed psem :)
Kolejny wariant przejażdżki nad Wisłą, ciągle mam problemy z właściwą sylwetką na rowerze - albo boli mnie kolano, albo achilles i kostka. Max wyciągnięty nad prostej, gdy uciekałem przed psem :)
Dane wycieczki:
DST: 48.40 km AVS: 21.83 km/h
ALT: 211 m MAX: 40.90 km/h
Temp:-3.0 'C
Do pracy. Rano -8'C
Dane wycieczki:
DST: 14.60 km AVS: 23.05 km/h
ALT: 74 m MAX: 40.00 km/h
Temp:-5.0 'C
Warszawa - Konstancin - Baniocha - Góra Kalwaria - Czersk - Góra Kalwaria - Cieciszew - Warszawa
Z początku planowałem się wybrać na ok. 20km, ale pogoda była tak piękna, że zdecydowałem się mocno przedłużyć trasę i dojechać do Czerska. Warunki fantastyczne - lekki mróz, dużo śniegu i słońce. Sporo pojeździłem po terenie (ze 20km) - w takich warunkach to zupełnie inna bajka niż ciapa którą miałem ostatnim razem w Lasku Kabackim. Duża ilość terenu spowodowała równie duże zaśnieżenie roweru - śnieg zalegający w błotnikach klinował koła, pod suportem na linkach przerzutek zrobiły się kilkucentymetrowe sople, które musiałem skuwać :))
Tutaj kilka fotek z tego wypadu
Z początku planowałem się wybrać na ok. 20km, ale pogoda była tak piękna, że zdecydowałem się mocno przedłużyć trasę i dojechać do Czerska. Warunki fantastyczne - lekki mróz, dużo śniegu i słońce. Sporo pojeździłem po terenie (ze 20km) - w takich warunkach to zupełnie inna bajka niż ciapa którą miałem ostatnim razem w Lasku Kabackim. Duża ilość terenu spowodowała równie duże zaśnieżenie roweru - śnieg zalegający w błotnikach klinował koła, pod suportem na linkach przerzutek zrobiły się kilkucentymetrowe sople, które musiałem skuwać :))
Tutaj kilka fotek z tego wypadu
Dane wycieczki:
DST: 69.00 km AVS: 21.68 km/h
ALT: 252 m MAX: 37.20 km/h
Temp:-2.0 'C
Do pracy
Powrót po 22 w pięknie zaśnieżonym mieście (a drogi już w większej części elegancko odśnieżone)
Powrót po 22 w pięknie zaśnieżonym mieście (a drogi już w większej części elegancko odśnieżone)
Dane wycieczki:
DST: 14.50 km AVS: 22.89 km/h
ALT: 79 m MAX: 38.20 km/h
Temp:-3.0 'C
Do pracy
Rano najpotężniejsza śnieżyca w tym roku
Rano najpotężniejsza śnieżyca w tym roku
Dane wycieczki:
DST: 14.60 km AVS: 22.46 km/h
ALT: 71 m MAX: 36.30 km/h
Temp:-3.0 'C
Warszawa - Piaseczno - Tarczyn - Janki - Dawidy - Warszawa
Pętla do Tarczyna. Dobre warunki do jazdy, sucho, niewielki wiaterek i leciutki mrozek. Od Tarczyna do Janek szybka jazda (jak to zwykle na szosie krakowskiej)
Pętla do Tarczyna. Dobre warunki do jazdy, sucho, niewielki wiaterek i leciutki mrozek. Od Tarczyna do Janek szybka jazda (jak to zwykle na szosie krakowskiej)
Dane wycieczki:
DST: 66.70 km AVS: 25.33 km/h
ALT: 210 m MAX: 34.00 km/h
Temp:-1.0 'C
Do pracy
Dane wycieczki:
DST: 14.50 km AVS: 22.89 km/h
ALT: 89 m MAX: 39.70 km/h
Temp:-1.0 'C
Warszawa - Piaseczno - Łoś - Zalesie Górne - Piaseczno - Las Kabacki - Warszawa
Powrót zimowej aury, ciężkie warunki na drodze, cały czas w padającym śniegu z deszczem. Pod koniec podkusiło mnie do przejazdu przez Las Kabacki, gdzie po mokrym śniegu jechało się fatalnie, w granicach 10-12km/h
Powrót zimowej aury, ciężkie warunki na drodze, cały czas w padającym śniegu z deszczem. Pod koniec podkusiło mnie do przejazdu przez Las Kabacki, gdzie po mokrym śniegu jechało się fatalnie, w granicach 10-12km/h
Dane wycieczki:
DST: 54.60 km AVS: 21.41 km/h
ALT: 195 m MAX: 33.10 km/h
Temp:0.0 'C

