Wypad do Kampinosu razem z Kamilą i Krzyśkiem. Początkowo jechał z nami też Sylwester, ale okazało się, że w jego długo nieużywanym rowerze rozwalił się bębenek, więc terenowa jazda na nim szybko stała się niemożliwa, więc musiał się wycofać za Palmirami. My w trójkę kontynuowaliśmy jazdę w kierunku Roztoki, warunki do jazdy były nadspodziewane dobre - cieplej niż w ostatnich dniach, nie było błota po ostatnich deszczach, a nawet i piach bardziej ubity. Postanowiliśmy więc przejechać całą puszczę i wrócić pociągiem z Sochaczewa. Przejechaliśmy Karpaty czerwonym szlakiem, końcówka to ładny odcinek zielonym szlakiem z Granicy pod Famułki Brochowskie, z długim odcinkiem po wydmach i wymagającym podjazdem pod Górę koło Teresy. W końcówce lasu już nas złapał szybko zapadający zmierzch, więc kontynuowaliśmy jazdę do Sochaczewa, na 3 rowery posiadając 1 przednią i dwie tylne lampki ;) Już w samym Sochaczewie Krzysiek zaliczył bardzo nieprzyjemną wywrotkę na torach przecinających na ukos ulicę, przy jakiś 20km/h.
Wycieczka zdecydowanie udana - duże brawa dla Kamili, jadąc pierwszy raz po Kampinosie, przejechała od razu całą puszczę, 50km po wysysającym siły terenie, a pomimo, że jechała na rowerze trekingowym z dość wąskimi oponami wcale za nami nie zostawała.
Parę fotek
Wycieczka zdecydowanie udana - duże brawa dla Kamili, jadąc pierwszy raz po Kampinosie, przejechała od razu całą puszczę, 50km po wysysającym siły terenie, a pomimo, że jechała na rowerze trekingowym z dość wąskimi oponami wcale za nami nie zostawała.
Parę fotek
Dane wycieczki:
DST: 90.70 km AVS: 16.74 km/h
ALT: 426 m MAX: 32.90 km/h
Temp:9.0 'C
Czwartek, 21 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Szybka pętla do Kołbieli, duży ruch na drogach; mocne zachmurzenie, ale bez deszczu
Dane wycieczki:
DST: 90.40 km AVS: 31.17 km/h
ALT: 248 m MAX: 53.80 km/h
Temp:6.0 'C
Środa, 20 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Warszawa - Góra Kalwaria - Drwalew - Piskórka - Warszawa
Nowy wariant pętli szosowej w okolicach Grójca - całkiem wygodny, mniej jazdy ruchliwą DK51, a na bocznych drogach dobre asfalty. Pogoda przyzwoita, trochę mniejszy wiatr niż wczoraj
Nowy wariant pętli szosowej w okolicach Grójca - całkiem wygodny, mniej jazdy ruchliwą DK51, a na bocznych drogach dobre asfalty. Pogoda przyzwoita, trochę mniejszy wiatr niż wczoraj
Dane wycieczki:
DST: 76.00 km AVS: 27.80 km/h
ALT: 173 m MAX: 44.50 km/h
Temp:8.0 'C
Wtorek, 19 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Szosowa pętla Warszawa - Góra Kalwaria - Kołbiel - Warszawa
Dane wycieczki:
DST: 91.10 km AVS: 29.23 km/h
ALT: 266 m MAX: 48.70 km/h
Temp:7.0 'C
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.60 km AVS: 21.77 km/h
ALT: 42 m MAX: 34.50 km/h
Temp:7.0 'C
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.10 km AVS: 22.10 km/h
ALT: 49 m MAX: 32.20 km/h
Temp:4.0 'C
Sobota, 16 listopada 2013Kategoria Rower szosowy, Wycieczka
Wycieczka do Czerska z Kamilą i Krzyśkiem. Pogoda niespecjalna, dość mocny wiatr, ale bez deszczu, więc jechało się sprawnie
Dane wycieczki:
DST: 72.00 km AVS: 21.82 km/h
ALT: 200 m MAX: 40.10 km/h
Temp:5.0 'C
Czwartek, 14 listopada 2013Kategoria >100km, >200km, Rower szosowy, Wycieczka
Podczas majowego zaliczania gmin w województwie świętokrzyskim miałem awarię roweru, która zmusiła mnie do wcześniejszego zakończenia trasy, w wyniku czego w województwie zostały mi 3 gminne dziury, które trzeba było załatać. Postanowiłem więc zrobić to podczas dłuższej jednodniówki, z początkiem i końcem trasy w Radomiu.
Start zimny, 1-2'C, ale pogoda szybko zaczyna się klarować, gdy słońce wychodzi wyżej robi się cieplej, powyżej 5'C. Jedzie się bardzo fajnie - ładna, pagórkowata trasa do Nowej Słupi, praktycznie bezwietrznie, piękne słońce; kilometry same wchodzą. W Łagowie na ryneczku robię krótki postój, pogadałem sobie z miejscowym rowerzystą. Za Łagowem odbijam w stronę Sandomierza, w rejonie Bogorii było parę kilometrów mocno rozrytej drogi, ale pod tym względem dzisiaj nie było źle. Kawałek za Koprzywnicą spotykamy się z Transatlantykiem i wspólnie jedziemy do Sandomierza, gdzie odpoczywamy na pięknym rynku. Po krótkim oglądaniu starówki ruszamy dalej na Zawichost, kawałek za tym miastem łapie nas zmrok, żegnamy się w Ożarowie - miło było się spotkać kolejny raz, do następnego razu! Końcówka - to już nocna jazda główną drogą z Ostrowca do Radomia, chwilami temperatura spadała lekko poniżej zera, przed Iłżą natomiast złapała spora mgła, która trzymała już do samego Radomia.
Zdjęcia
Zaliczone gminy - 3 (Bogoria, Dwikozy, ZAWICHOST)
Start zimny, 1-2'C, ale pogoda szybko zaczyna się klarować, gdy słońce wychodzi wyżej robi się cieplej, powyżej 5'C. Jedzie się bardzo fajnie - ładna, pagórkowata trasa do Nowej Słupi, praktycznie bezwietrznie, piękne słońce; kilometry same wchodzą. W Łagowie na ryneczku robię krótki postój, pogadałem sobie z miejscowym rowerzystą. Za Łagowem odbijam w stronę Sandomierza, w rejonie Bogorii było parę kilometrów mocno rozrytej drogi, ale pod tym względem dzisiaj nie było źle. Kawałek za Koprzywnicą spotykamy się z Transatlantykiem i wspólnie jedziemy do Sandomierza, gdzie odpoczywamy na pięknym rynku. Po krótkim oglądaniu starówki ruszamy dalej na Zawichost, kawałek za tym miastem łapie nas zmrok, żegnamy się w Ożarowie - miło było się spotkać kolejny raz, do następnego razu! Końcówka - to już nocna jazda główną drogą z Ostrowca do Radomia, chwilami temperatura spadała lekko poniżej zera, przed Iłżą natomiast złapała spora mgła, która trzymała już do samego Radomia.
Zdjęcia
Zaliczone gminy - 3 (Bogoria, Dwikozy, ZAWICHOST)
Dane wycieczki:
DST: 285.70 km AVS: 26.45 km/h
ALT: 1871 m MAX: 67.10 km/h
Temp:5.0 'C
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.10 km AVS: 21.57 km/h
ALT: 41 m MAX: 32.10 km/h
Temp:6.0 'C
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.70 km AVS: 20.93 km/h
ALT: 48 m MAX: 32.80 km/h
Temp:5.0 'C

