Sobota, 7 listopada 2015Kategoria Rower szosowy, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.20 km AVS: 22.80 km/h
ALT: 35 m MAX: 34.10 km/h
Temp:5.0 'C
Piątek, 6 listopada 2015Kategoria Rower szosowy, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.10 km AVS: 23.23 km/h
ALT: 35 m MAX: 35.80 km/h
Temp:2.0 'C
Krótka pętelka przez Gassy
Dane wycieczki:
DST: 34.60 km AVS: 26.96 km/h
ALT: 37 m MAX: 41.60 km/h
Temp:5.0 'C
Pętla przez Góry Kalwarii. Jeszcze przed zachodem słońca temperatura spadła do ledwie 3 stopni - zimno!
Dane wycieczki:
DST: 56.10 km AVS: 27.82 km/h
ALT: 78 m MAX: 41.40 km/h
Temp:8.0 'C
Pętla do Chynowa. Powrót już nocą (dzień już bardzo krótki, tuż po 16 robi się ciemno). Po zachodzie słońca temperatura bardzo szybko spadał, na łąkach pod Piasecznem było ledwie 5 stopni, więc nieźle zmarzłem, bo byłem lekko ubrany
Dane wycieczki:
DST: 75.40 km AVS: 27.75 km/h
ALT: 181 m MAX: 44.80 km/h
Temp:8.0 'C
Pętla do Gassów
Dane wycieczki:
DST: 41.20 km AVS: 26.30 km/h
ALT: 51 m MAX: 35.70 km/h
Temp:11.0 'C
Piątek, 30 października 2015Kategoria Rower szosowy, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.70 km AVS: 21.91 km/h
ALT: 35 m MAX: 33.20 km/h
Temp:8.0 'C
Czwartek, 29 października 2015Kategoria Rower szosowy, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.10 km AVS: 22.65 km/h
ALT: 35 m MAX: 34.00 km/h
Temp:9.0 'C
Środa, 28 października 2015Kategoria Rower szosowy, Użytkowo
Po mieście
Dane wycieczki:
DST: 15.10 km AVS: 22.65 km/h
ALT: 35 m MAX: 37.40 km/h
Temp:8.0 'C
Ryga - dzień 5
Jest jeszcze jakaś sprawiedliwość na tym świecie - bo ostatniego dnia po rozmaitych przeprawach z pogodą, ciągłymi kontuzjami i awariami ostatniego dnia wreszcie trafiłem optymalne warunki. Piękna słoneczna pogoda, koło 10 stopni i wiatr w plecy; jechało się więc elegancko. Dzisiaj po drodze miałem dużo leśnych terenów oraz kilka niebrzydkich miasteczek jak Kuldiga (rzeka ładnie wkomponowana w miasto) oraz Talsi, gdzie robiłem dłuższy postój. Od Talsi nad Bałtyk długie leśne odcinki, zupełnie puściutko, choć droga mocno dziurawa. Nad Bałtykiem robię kolejny postój na wydmach w parku narodowym Kemelu. Końcówka już mniej ciekawa - przejazd przez Jurmalę, czyli chyba największy łotewski kurort - i tę "kurortowość" tego miejsca widać nawet o tej porze roku, miasto przypomina zachodni nadmorski moloch turystyczny nastawiony na masowego turystę.
Do Rygi wjeżdżam główną drogą, ruch potężny, po 3 pasy w każdym kierunku, ale tego typu wjazdy do dużych miast są najwygodniejsze, bo błyskawicznie przebijamy się do centrum, zamiast co 300-500m stawać na światłach jak w Jurmali. Sama Ryga robi wrażenie, piękna starówka, także charakterystyczny most z pylonami na ogromnej Dźwinie. Czasu miałem ponad 3h, więc spokojnie starczyło na jedzenie i wieczorną rundkę po starówce.
Cały wyjazd - udany, choć na pewno nie była to trasa z gatunku "lekko, łatwo i przyjemnie" ;)). Pogoda dała sporo popalić, dużo jazdy w deszczu i pod wiatr, jazda długich dystansów o tej porze roku wymaga też dłuższej jazdy nocą. Mocno dostałem w kość przez nietypowe kontuzje spowodowane przez buty z cholewką i wcierające się w kolano spodnie, które męczyły mnie cały wyjazd. Ale kraje nadbałtyckie to bardzo przyjemne tereny na rower, a trasę zaprojektowałem bardzo sensownie, tak by omijać ruchliwe drogi. Przede wszystkim jest tu pusto, gęstość zaludnienia o niebo niższa niż w Polsce, co przekłada się na bardzo liczne widoki szerokich przestrzeni zamiast niekończących się brzydkich wiosek oraz wiele mniejszy ruch. Można powiedzieć, że Pribałtyka to taka namiastka Skandynawii. Ale w przeciwieństwie do Szwecji czy Norwegii - tutaj nie ma żadnych kłopotów z zaopatrzeniem, sklepy są czynne jeszcze dłużej niż w Polsce, także w niedzielę, wiele dużych marketów do 20 a nawet do 22.
Zdjęcia z wyjazdu
Jest jeszcze jakaś sprawiedliwość na tym świecie - bo ostatniego dnia po rozmaitych przeprawach z pogodą, ciągłymi kontuzjami i awariami ostatniego dnia wreszcie trafiłem optymalne warunki. Piękna słoneczna pogoda, koło 10 stopni i wiatr w plecy; jechało się więc elegancko. Dzisiaj po drodze miałem dużo leśnych terenów oraz kilka niebrzydkich miasteczek jak Kuldiga (rzeka ładnie wkomponowana w miasto) oraz Talsi, gdzie robiłem dłuższy postój. Od Talsi nad Bałtyk długie leśne odcinki, zupełnie puściutko, choć droga mocno dziurawa. Nad Bałtykiem robię kolejny postój na wydmach w parku narodowym Kemelu. Końcówka już mniej ciekawa - przejazd przez Jurmalę, czyli chyba największy łotewski kurort - i tę "kurortowość" tego miejsca widać nawet o tej porze roku, miasto przypomina zachodni nadmorski moloch turystyczny nastawiony na masowego turystę.
Do Rygi wjeżdżam główną drogą, ruch potężny, po 3 pasy w każdym kierunku, ale tego typu wjazdy do dużych miast są najwygodniejsze, bo błyskawicznie przebijamy się do centrum, zamiast co 300-500m stawać na światłach jak w Jurmali. Sama Ryga robi wrażenie, piękna starówka, także charakterystyczny most z pylonami na ogromnej Dźwinie. Czasu miałem ponad 3h, więc spokojnie starczyło na jedzenie i wieczorną rundkę po starówce.
Cały wyjazd - udany, choć na pewno nie była to trasa z gatunku "lekko, łatwo i przyjemnie" ;)). Pogoda dała sporo popalić, dużo jazdy w deszczu i pod wiatr, jazda długich dystansów o tej porze roku wymaga też dłuższej jazdy nocą. Mocno dostałem w kość przez nietypowe kontuzje spowodowane przez buty z cholewką i wcierające się w kolano spodnie, które męczyły mnie cały wyjazd. Ale kraje nadbałtyckie to bardzo przyjemne tereny na rower, a trasę zaprojektowałem bardzo sensownie, tak by omijać ruchliwe drogi. Przede wszystkim jest tu pusto, gęstość zaludnienia o niebo niższa niż w Polsce, co przekłada się na bardzo liczne widoki szerokich przestrzeni zamiast niekończących się brzydkich wiosek oraz wiele mniejszy ruch. Można powiedzieć, że Pribałtyka to taka namiastka Skandynawii. Ale w przeciwieństwie do Szwecji czy Norwegii - tutaj nie ma żadnych kłopotów z zaopatrzeniem, sklepy są czynne jeszcze dłużej niż w Polsce, także w niedzielę, wiele dużych marketów do 20 a nawet do 22.
Zdjęcia z wyjazdu
Dane wycieczki:
DST: 197.50 km AVS: 25.48 km/h
ALT: 600 m MAX: 50.50 km/h
Temp:9.0 'C

