wilk
Warszawa
avatar

Informacje

  • Wszystkie kilometry: 320328.34 km
  • Km w terenie: 837.00 km (0.26%)
  • Czas na rowerze: 583d 04h 04m
  • Prędkość średnia: 22.78 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Zaprzyjaźnione strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wilk.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Treking

Dystans całkowity:48343.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:2301:28
Średnia prędkość:21.01 km/h
Maksymalna prędkość:82.10 km/h
Suma podjazdów:352992 m
Liczba aktywności:1072
Średnio na aktywność:45.10 km i 2h 08m
Więcej statystyk
Czwartek, 31 grudnia 2009Kategoria Wycieczka, Treking, >100km
Warszawa - Góra Kalwaria - Warka - Grójec - Piaseczno - Warszawa

Ostatnia trasa w 2009 roku. Przez większość trasy padał śnieg (aczkolwiek nie za mocny), od Góry Kalwarii jechałem już nocą. Do Warki warunki na szosie porządne, a odcinku do Grójca było już trochę śniegu, parę razy mnie obracało. Ale i odśnieżanie stało na wysokim poziomie - mijało mnie w sumie kilka pługów, czego na takiej drodze się nie spodziewałem, szczególnie w sylwestra. Przed Grójcem i większość powrotu już pod wiatr, jeszcze pod Piasecznem siadła mi przednia lampka, zapomniałem podładować baterie, na szczęście nawet wyładowana świeci światłem pozycyjnym, więc przynajmniej jestem widoczny. Od wjazdu do powiatu piaseczyńskiego droga już elegancka, odśnieżona w całości.
Dane wycieczki: DST: 115.60 km AVS: 23.20 km/h ALT: 477 m MAX: 40.30 km/h Temp:-4.0 'C
Środa, 30 grudnia 2009Kategoria Użytkowo, Treking
Do pracy i na pocztę
Dane wycieczki: DST: 15.20 km AVS: 22.80 km/h ALT: 78 m MAX: 33.50 km/h Temp:-2.0 'C
Wtorek, 29 grudnia 2009Kategoria Użytkowo, Treking
Do pracy i po mieście
Dane wycieczki: DST: 26.00 km AVS: 22.29 km/h ALT: 155 m MAX: 39.20 km/h Temp:-1.0 'C
Poniedziałek, 28 grudnia 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy.
Niezła śnieżyca w czasie powrotu
Dane wycieczki: DST: 14.70 km AVS: 22.05 km/h ALT: 73 m MAX: 36.50 km/h Temp:0.0 'C
Piątek, 25 grudnia 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy.
Niestety na święta cały śnieg się stopił i mamy pluchę
Dane wycieczki: DST: 14.50 km AVS: 22.89 km/h ALT: 70 m MAX: 34.10 km/h Temp:6.0 'C
Wtorek, 22 grudnia 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy
Dane wycieczki: DST: 14.40 km AVS: 22.74 km/h ALT: 80 m MAX: 34.40 km/h Temp:-1.0 'C
Poniedziałek, 21 grudnia 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy
Dane wycieczki: DST: 14.80 km AVS: 22.20 km/h ALT: 83 m MAX: 35.70 km/h Temp:-6.0 'C
Niedziela, 20 grudnia 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy
Dane wycieczki: DST: 14.70 km AVS: 23.21 km/h ALT: 86 m MAX: 34.40 km/h Temp:-13.0 'C
Sobota, 19 grudnia 2009Kategoria >100km, Treking, Wycieczka
Warszawa - Nieporęt - Serock - Pułtusk - Ciechanów

Ideą tego wyjazdu było sprawdzenie się w poważnych zimowych warunkach na długiej trasie, miałem w planach dotarcie nawet do Iławy. Z tego powodu ruszam na trasę bardzo wcześnie - już o 3. Zimno jak diabli -13'C, a jeszcze w Warszawie temperatura spada do -14'C - i tak jest właściwie przez całą drogę. Ale wbrew pozorom wcale nie jedzie się tragicznie, drogi są w bardzo dobrym stanie, całe czarne, z roku na rok jest z tym coraz lepiej. Z Warszawy wyjeżdżam na Nieporęt, ta trasa ma wielki plus jeśli chodzi o nocną jazdę - jest oświetlona właściwie aż do Serocka - czyli przez całe 50km. Na drodze ruch minimalny, więc kilometry lecą w miarę sprawnie, choć oczywiście jedzie się wyraźnie wolniej niż w normalnych warunkach (szerokie opony, sporo ubrań, na głowie dwie kominarki).

Ale przy -14'C jest tak zimno, że fragmentami musiałem jechać nawet w masce neoprenowej, bo za mocno wyziębiało mi czoło (kominiarki zawsze po 20-40km zamokną od potu i trochę wychładzają). Nad Zalewem Zegrzyńskim piękne widoki (przy brzegu lód). Za Serockiem kończy się oświetlenie i ponad 20km do Pułtuska jadę nocą; ale zimą nocą jedzie się o wiele lepiej niż latem - bo jest znacznie jaśniej od leżącego dookoła śniegu. Do tego na trasie do Pułtuska słynącej z wielkiego ruchu tym razem jest dość pusto prawie w ogóle nie ma tirów, które są zmorą tej drogi. W Pułtusku parę minut postoju na kubek ciepłej herbaty z termosu - i ruszam dalej. Za miastem zaczyna już świtać, droga do Gołymina w trochę gorszym stanie, jest trochę śniegu, ale na śladach po samochodach jest czarny asfalt, więc w sumie niewiele to przeszkadza. Natomiast dużo bardziej zaczynają przeszkadzać marznące palce u nóg, niestety wytrzymałość termiczna adidasów kończy się tak na -10'C, a ja jadę już parę h w -14'C, nie myślałem że będzie aż tak zimno.

Miałem nadzieję, że po świcie nieco się poprawi, ale niestety przed Ciechanowem jeszcze docisnęło do -15'C - więc uznałem, że nie ma sensu ryzykowanie odmrożeń, bo palce bolały coraz mocniej, a do Iławy miałem ponad 100km; niestety na takie temperatury trzeba jeździć w ciężkich, ocieplanych zimowych butach, których wygoda na rowerze pozostawia wiele do życzenia. Ale na pewno lepsze buty niewygodne niż takie w których kostnieją stopy. Wsiadam więc w Ciechanowie w pociąg (zmarzłem nieźle na dworcu), w Warszawie pokonuję jeszcze 15km z dworca do domu, warunki już przyjemniejsze -11'C i do tego wyszło słońce.

Kilka fotek z trasy

Dane wycieczki: DST: 130.40 km AVS: 23.57 km/h ALT: 588 m MAX: 35.90 km/h Temp:-14.0 'C
Środa, 16 grudnia 2009Kategoria Treking, Użytkowo
Do pracy i do sklepu

Zrobiło się bardzo zimno a ja akurat jak na złość miałem dużo spraw do pozałatwiania i po mieście całkiem sporo musiałem się najeździć. Dobrze, że zmieniłem opony na szersze - to znacznie polepsza bezpieczeństwo na śliskich drogach, dwa dni wcześniej jeździło mi się po mieście bardzo niepewnie

Zmiana opon na Marathon XR przy stanie licznika 11 325km
Dane wycieczki: DST: 47.50 km AVS: 21.27 km/h ALT: 256 m MAX: 35.80 km/h Temp:-8.0 'C

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl